Świetny start Sudetów!

W meczu I kolejki II ligi Sudety pokonały Albę Chorzów 94:74. Pojedynek Sudetów z Albą nie dostarczyło zbyt wielu emocji jeleniogórskim kibicom. Spotkanie miało jednostronny przebieg, a nasi koszykarze wyraźnie górujący umiejętnościami nad ekipą z Górnego Śląska nie mieli najmniejszych problemów z odniesieniem wygranej. Przebieg gry sprawił iż szanse występu przed publicznością w hali przy ul. Sudeckiej dostali wszyscy zawodnicy, znajdujący się w meczowym składzie gospodarzy, w tym najmłodsi Michał Kozak i Maciej Kiełbasa. Bohaterem meczu był jednak jeden z najbardziej doświadczonych koszykarzy w naszej drużynie Krzysztof Samiec. Aż siedmiokrotnie (według statystyk meczu opublikowanych na oficjalnej, bo prowadzonej pod auspicjami PZKosz stronie internetowej - www.rozgrywki.pzkosz.pl jeden z rzutów K. Samca, określonych w trakcie meczu jako trzypunktowy został zaliczony jako rzut za dwa punkty - G.K.) udało mu się celnie rzucić za trzy punkty. Na tle przeciętnej, żeby nie powiedzieć słabej Alby Sudety zaprezentowały się bardzo dobrze i miejmy nadzieję że podobną dyspozycję podopieczni trenera Ireneusza Taraszkiewicza potwierdzą ją z bardziej wymagającymi przeciwnikami.

Sam mecz był wyrównany jedynie w pierwszych kilku minutach. Potem przewaga jeleniogórzan, w barwach których świetną partię rozgrywał Rafał Niesobski stale rosła. Koszykarze Sudetów mijali jak tyczki w ofensywie graczy Alby, sami zaś w defensywie popisywali się efektownymi blokami. W walce pod deskami goście także niewiele mieli do powiedzenia. Po dwóch pierwszych kwartach nasza drużyna wygrywała już 43:29. Po zmianie stron Sudety nadal dominowały. W 28 min gospodarze prowadzili 63:39, by na początku ostatniej odsłony powiększyć swoja przewagę do aż 29 oczek 83:54. W końcówce gdy jeleniogórzanie grali mocno rezerwowym składem Alba nieco nadgoniła ale i tak pojedynek zakończył się efektowną wygraną gospodarzy 94:74.

Sudety Jelenia Góra – Alba Chorzów 94:74 (20:15, 23:14, 24:16, 27:29)
Sudety: Samiec 25, R. Niesobski 20, Czech 15, Urbaniak 12, Ł. Niesobski 6, Czekański 5, Kozak 5, Minciel 4, Klimek 2, Kiełbasa.

Grzegorz Kędziora
foto: Szymon Woźniak