Juniorzy Karkonoszy roznieśli Victorię Ruszów

Worek goli zabrali ze sobą juniorzy Victorii Ruszów, którzy ulegli przy Złotniczej Karkonoszom Jelenia Góra 2-11. Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego pogromu, mało tego goście prowadzili od 5-ej minuty, gdyż zawodnik Victorii skutecznie dobił strzał swojego kolegi z najbliższej odległości. W 25-ej minucie do remisu doprowadził Julian Rudnicki, a jeszcze przed przerwą biało - niebiescy wyszli na prowadzenie za sprawą Bartłomieja Hermana.

[reklama]

Prawdę mówiąc po pierwszej połowie cieszył tylko wynik, na szczęście w drugiej części gry zobaczyliśmy zupełnie inne Karkonosze. Podopieczni trenera Tomasza Walczaka zaczęli grać piłką, z pomysłem i co najważniejsze skutecznie. Kolejne gole posypały się jak z rogu obfitości, a strzelali je: Herman x3, Macur x2, Rudnicki, Pelowski, Gąsiorowski i Bednarczyk. Dodajmy, iż wiele z nich było efektem kapitalnych zespołowych akcji, po których ręce same składały się do oklasków. Aby jednak nie było tak słodko, bura za utratę drugiego gola należy się obronie. Jeleniogórzanie biernie i bezradnie przyglądali się jak piłkarz z Ruszowa przebiegł pół boiska i strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce.
W następnej serii gier jeleniogórzanie podejmą na własnym obiekcie BKS Bolesławiec, miejmy nadzieję, iż górą w pojedynku spadkowiczów będą biało - niebiescy.

KSK: Zygmunt, Pelowski, Wantuch, Maryszczak (46' Tyrawa), Snacki, Chwederowicz (46' Szlachetka), Marek, Bednarczyk, Rudnicki, Szaraniec (46' Macur), Herman. Grali też Szczepaniak i Krystecki.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban