Punkt Olimpii w meczu z Granicą

W hicie 8. kolejki klasy okręgowej Olimpia Kowary zremisowała z Granicą Bogatynia 1:1.

[reklama]

Goście jechali do Kowar z nastawieniem walki o jeden punkt. - Wyjdziemy na boisko z jednym napastnikiem - zdradził przed meczem konsultant do spraw mediów Granicy Andrzej Lipko. Te słowa znalazły potwierdzenie na boisku. Granica nastawiona na grę z kontry jedną z nich zakończyła powodzeniem w 8. min spotkania. Wówczas Szaciłłę do kapitulacji zmusił bramkostrzelny Marszałek. Olimpia chciała szybko odpowiedzieć, lecz nie miała pomysłu na rozmontowanie defensywy bogatynian. Szczęście do gospodarzy uśmiechnęło się w 43. min. Tuż przed przerwą zdaniem arbitra sfaulowany w polu karnym został J. Hobgarski, a po chwili rzut karny skutecznie wykonał Szujewski. - Jedenastka została podyktowana w kontrowersyjnych okolicznościach. W moich oczach zawodnik Olimpii przy upadku dodał wiele od siebie - twierdził Andrzej Lipko. - Karny był ewidentny - odpowiedział trener kowarzan Adrian Szczurek. - Mogliśmy pokusić się o zwycięstwo. Rywale zdecydowali się zagrać defensywnie. Szujewski miał plastra i nie byliśmy w stanie wiele zrobić - dodał trener Olimpii. - Mecz był ciekawy a zespoły prezentowały wyrównany poziom. Remis bardzo nas cieszy - zakończył Andrzej Lipko.

KOWARY – GRANICA 1:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Marszałek (8), 1:1 Szujewski (43-karny). Żółte kartki: Pietkiewicz, Szywała, Duduć, Marszałek. Sędziował: Arkadiusz Karaban. Widzów: 200.

KOWARY: Szaciłło - Piskorz (60 Wąchała), Czuba, Ciesielski, Kosek, Skowron (60 Kraiński), Kafel, Gliński, J. Hobgarski, Szujewski, Jakubiak (60 Kwak).
GRANICA: Gawlik - Omelański, Duduć, Mikulski, Kloczkowski, Kameduła (53 Pietkiewicz), Czeczot, Chrzanowski, Rożek, Marszałek (73 Krzesiński), Szywała.

(GB)
foto: Dariusz Gudowski