Koszmar Karkonoszy trwa, punkty pojechały do Kobierzyc...
Piątej porażki w siódmym meczu doznali dzisiaj piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Podopieczni trenera Tomasza Lizaka ulegli na własnym boisku GKS-owi Kobierzyce 0-1, to pierwsza wygrana na wyjeździe w tym sezonie podopiecznych byłego zawodnika Karkonoszy Waldemara Tęsiorowskiego...
[reklama]
Mecz nie zachwycił nielicznej publiczności, goście przyjechali do Jeleniej Góry schowani za podwójną gardą i zadowalali się obroną bezbramkowego rezultatu. Nie było to zadanie trudne, gdyż biało - niebiescy rzadko zmuszali defensywę GKS-u do wysiłku. Do przerwy 0-0, a w drugiej połowie oglądaliśmy dalszy ciąg bezskutecznych prób sforsowania obrony gości przez graczy Karkonoszy. Groźnie z ostrego kąta strzelał Marcin Krupa, jednak Jarosław Krawczyk był na posterunku, by kilka minut później w niesamowity sposób obronić uderzenie głową swojego kolegi z zespołu, który chyba na sekundę stracił kontakt z rzeczywistością i własną bramkę potraktował, jakby była to świątynia strzeżona przez Michała Dubiela.
W 67-ej minucie goście po raz pierwszy zagrozili bramce Karkonoszy i od razu zrobili to skutecznie. Piłkę w polu karnym otrzymał Robert Kaźmierczak i pomimo asysty obrońców strzałem w długi róg pokonał Dubiela. Więcej okazji goście już nie mieli, choć raz mogli czuć się skrzywdzeni, gdy jeden z kobierzyczan został sfaulowany w polu karnym miejscowych, jednak sędzia zignorował to zdarzenie i nakazał grać dalej. Pretensje do arbitra mieli też piłkarze Karkonoszy, pięć minut przed końcem meczu w zamieszaniu podbramkowym Mateusz Durlak doprowadził do remisu. Ku rozpaczy miejscowych fanów asystent głównego arbitra dopatrzył się zagrania ręką u napastnika Karkonoszy i grę z własnego pola karnego wznowili goście.
Przed meczem z GKS-em trener Tomasz Lizak mówił, że spotkanie to będzie meczem o jego być albo nie być. Po jego zakończeniu zmartwiony był tylko jego wynikiem, grę swoich podopiecznych określił jako przyzwoitą, a porażkę jako pechową. Jak mówi do dymisji się nie poda, a w tygodniu usiądzie z zarządem klubu, by przedyskutować aktualną sytuację w zespole i powody fatalnych wyników jakie odnoszą Karkonosze.
KARKONOSZE JG - GKS KOBIERZYCE 0-1 (0-0)
Bramki: 0-1 Kaźmierczak 65'.
Żółte kartki: Pietruszewski.
Sędziowali: Marcin Frączek jako główny oraz Dominik Pasek i Marcin Nawracaj.
Widzów: 70.
KSK: Dubiel - Bijan, Wawrzyniak, Polak, Siatrak, Walczak (70' Durlak), Gałuszka, Han (85' Pietrzykowski), Chrząszcz (80' Sobczak), Adamczyk, Krupa.
GKS: Krawczyk - Bury, Jasiński, Suppan, Marek, Frey (46' Kaźmierczak), Kubasiewicz, Pietruszewski, Sygnatowicz, Mrowiec, Struzik (81' Gambal).
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży