BKS Bobrzanie znów bez punktów

Nie idzie piłkarzom BKS Bobrzanie Bolesławiec w bieżącym sezonie. Tym razem zespół trenera Marcina Cilińskiego przegrał w Legnicy z Konfeksem 0:1, choć przez większą część meczu miał przewagę.

[reklama]

Gracze Konfeksu sprawili prezent swojemu dyrektorowi Piotrowi Potyczowi, który dwa dni przed meczem obchodził imieniny. - Chłopcy prezent sprawili również sobie. Wygrali z zespołem, o którym mówi się w lidze jak o dream-teamie złożonym z utalentowanych graczy z całego regionu - nie krył Piotr Potycz. Choć przez większą część meczu inicjatywę posiadali goście, to gola strzelił Konfeks. W 17. min po rzucie wolnym wykonywanym przez Górskiego piłka trafiła w słupek, następnie spadła pod nogi Kociszewskiego a ten dopełnił formalności. Wcześniej swoją szansę miał Ławkiel, ale nie zdołał pokonać Łokaja. W odpowiedzi z narożnika pola karnego groźnie uderzał Filipiak, ale nieznacznie się pomylił. Bolesławanie najlepszą okazję do wyrównania stworzyli w 42. min. Wówczas stojący metr od bramki Serkies nie potrafił skierować piłki do siatki. – Sztuką było tego nie strzelić – nie krył dyrektor Konfeksu. W 53. min szczęścia szukał jeszcze Bochnia, ale główkował w poprzeczkę. Z drugiej strony kilka szans na pokonanie Łokaja miał Ławkiel, lecz za każdym razem brakowało mu szczęścia. - Mecz był dla nas niezwykle ciężki i na zwycięstwo musieliśmy się mocno napracować. Dopisało nam szczęście. Z drugiej jednak strony drużyna pokazała ile w sporcie znaczy ambicja – zakończył Piotr Potycz.

KONFEKS LEGNICA – BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Kociszewski (17). Sędziował: Jarosław Grobelny (Wrocław). Widzów: 500.

KONFEKS: Wójcik - Andrzejewski, Babeczko, Górski, Kaczmarek (75 Stryński), Kociszewski, Łacina (90 Tworek), Ławkiel (65 Moroch), Pazio, Śliwiński, T. Wilczyński.

BKS BOBRZANIE: Łokaj - Sworacki (82 Jasiński), Pietrzak, Rajchel (68 Mielnik), Kumoś, Bochnia, Filipiak, Polański, Serkies, E. Nowakowski, Klimas (85 M. Nowakowski).

(GB)