BKS Bobrzanie przegrał we Wrocławiu
W 4. serii gier IV ligi BKS Bobrzanie Bolesławiec przegrał we Wrocławiu ze Ślęzą 1:2.
Oba zespoły nie rozpoczęły sezonu po swojej myśli. Wrocławianie doznali trzech porażek, zaś BKS Bobrzanie w każdym z dotychczasowych spotkań inkasował zaledwie punkt. W każdym ze spotkań bolączką bolesławian była słaba skuteczność. W meczu ze Ślęzą nie było inaczej. - Mieliśmy wiele szans aby spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Niestety po raz kolejny nie zdołaliśmy tego wykorzystać - smucił się kierownik drużyny z Bolesławca Henryk Szewc. Gospodarze prowadzenie objęli w 13. min. Wówczas po faulu Bednarowskiego 20 metrów od bramki Przykłoty rzut wolny wykonał Tarasiewicz, piłka trafiła do Synowca, który nie zmarnował okazji. Tuż po przerwie wynik podwyższył Tarasiewicz, który wyprzedził Bochnię i nie dał Przykłocie szans na obronę. Goście odpowiedzieli w 55. min za sprawą trafienia Serkiesa, ale więcej nie zdołali już osiągnąć. Najlepszą z okazji do wywalczenia remisu miał Filipiak, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek.
ŚLĘZA WROCŁAW – BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Synowiec (13), 2:0 Tarasiewicz (47), 2:1 Serkies (55). Żółte kartki: Adamczyk, Tarasiewicz oraz Bednarowski, E. Nowakowski, Pietrzak, Serkiees, Sworacki, Jasiński. Widzów: 100.
ŚLĘZA: Gąsiorowski - Wróblewski, Tarasiewicz, Łatka, Bielaszka, Synowiec (78 Jarosz), Wiaderkiewicz, Grabowski, Pałys (67 Janas), Kuligowski, Adamczyk.
BKS BOBRZANIE: Przykłota - Sworacki, Gajewski (73 Jasiński), Pietrzak, Bednarowski (48 Mielnik), Klimas, Gogut (37 Bochnia), E. Nowakowski, Filipiak, Polański, Serkies.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży