Krótka przygoda Jablonca z Ligą Europy

Niestety piłkarze FK Jablonec nie przebrnęli nawet jednej rudny w eliminacjach do rozgrywek Ligi Europy. Na trzecim etapie selekcji do LE lepszy od nich okazał się Apoel Nikozja. Na Cyprze Czesi przegrali 0-1, co stwarzało nadzieję, że przy dobrym występie na własnym stadionie biało - zieloni są w stanie odrobić straty i powalczyć w kolejnej rundzie o przepustkę do rozgrywek grupowych. Rzeczywistość okazała się brutalna, a Cypryjczycy zbyt silnym rywalem dla Jablonca. Apoel udzielił surowej lekcji Czechom wygrywając 3-1, a zwycięstwo gości mogło być dużo wyższe gdyby wykorzystali choć połowę stworzonych sobie sytuacji, m.in. rzut karny. Wszystkie gole padły przed przerwą, jedyne trafienie dla FKJ zanotował kapitan zespołu Petr Pavlik. W kolejnej rundzie piłkarze z wyspy Afrodyty zmierzą się z hiszpańskim Getafe Madryt.
Spotkanie w Jabloncu spotkało się ze sporym zainteresowaniem jeleniogórzan, na stadionie Chance Arena dało się zauważyć ok. 20 osób, w tym m.in. przewodniczącego klubu radnych Platformy Obywatelskiej Piotra Miedzińskiego, czy piłkarzy Arkadiusza Gawlika (Woskar Szklarska Poręba) i Roberta Bińczyka (Piast Dziwiszów).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban