Beniaminek okręgówki szykuje się do sezonu
W Warcie Bolesławieckiej ledwie opadły emocje związane z wywalczeniem przez GKS awansu do jeleniogórskiej klasy okręgowej, a już zbliżają się kolejne. Na inaugurację beniaminka rozgrywek czekają derby gminy z GKS Raciborowice.
Wygranie rozgrywek trzeciej grupy jeleniogórskiej A klasy kibiców z Warty Bolesławieckiej, działaczy, piłkarzy, a także trenera Tomasza Fulczyńskiego kosztowało sporo nerwów. Zespół triumf w lidze zapewnił sobie dopiero 10 min przed końcem ostatniego meczu w sezonie, kiedy rywalizował z rywalem do awansu - Piastem Wykroty. Wówczas GKS na boisku rywala zdołał wyrównać stan meczu na 3:3, co pozwoliło mu utrzymać dwupunktową przewagę i utrzymać pierwszą pozycję w tabeli. - Po meczu byliśmy szczęśliwi. Obie drużyny stworzyły świetne widowisko, w którym dały z siebie wszystko, co najlepsze. Ostatecznie padł remis, który nas w pełni zadowolił - przyznał kierownik GKS Mirosław Kopczyński. Motorem napędowym drużyny byli Jacek Kapecki oraz Krzysztof Janowski. Obaj piłkarze łącznie zdobyli 40 bramek, a pierwszy z nich z dorobkiem 24 trafień został królem strzelców rozgrywek. Kibice GKS wierzą, że obaj będą tak samo skuteczni już w wyższej lidze. A ta rozpocznie się dla GKS mocnym akcentem. Na inaugurację drużyna z Warty Bolesławieckiej podejmie lokalnego rywala - GKS Raciborowice. - Do gminnych derbów podchodzimy spokojnie. Być może to dobrze, że zagramy już na początku. Dzięki temu po meczu będziemy mogli skupić na tym, co czeka nas w dalszej części sezonu. W podobnym tonie wypowiadają się też nasi przeciwnicy. Walka o prymat w gminie z pewnością dodaje smaczku tej rywalizacji. Myślę jednak, że nie mamy nic do stracenia i tylko możemy zyskać. To raciborowiczanie muszą wygrać. My tylko możemy - podkreślił kierownik Mirosław Kopczyński.
Gra w klasie okręgowej nie będzie obca drużynie z Warty Bolesławieckiej. GKS występował już na tym szczeblu, ale w okręgu legnickim. - Znaliśmy drużyny z tamtego regionu i wiedzieliśmy, czego mniej więcej możemy się spodziewać. Gra w klasie jeleniogórskiej będzie dla nas nowością. Wierzę, że nie będzie tak źle i w nowym otoczeniu szybko się odnajdziemy - dodał kierownik GKS.
Aby GKS nie musiał rozpaczliwie bronić się przed spadkiem, piłkarze pod okiem Tomasza Fulczyńskiego rozgrywają gry kontrolne. W pierwszych GKS wygrał na wyjeździe z Górnikiem Złotoryja 3:2, a także zremisował z Gryfem Gryfów Śląski 2:2. - 4 sierpnia gramy mecz Pucharu Polski ze Spartą Zebrzydowa, a następnie 8 sierpnia Puchar Wójta. To będzie dobre przetarcie przed ligą - zauważył kierownik GKS. Klub szuka też wzmocnień. - Poszukujemy graczy, którzy wzmocnią naszą defensywę i linię ataku. Obecnie trwają negocjacje, które powinny zakończyć się w połowie bieżącego tygodnia - wyjaśnił kierownik GKS. - Mamy mało czasu aby wszystko poukładać. Musimy przyzwyczaić kibiców, że o wygrane będzie dużo trudniej niż w A klasie. Będzie większa częstotliwość spotkań, a także bardziej wymagający rywale. Sami jesteśmy ciekawi, jak to będzie wyglądać. Chcemy grać z meczu na mecz i nie zakładamy żadnych wielkich celów. Chcemy się przede wszystkim utrzymać - zakończył Mirosław Kopczyński.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży