Chrobremu zabrakło 20 tys. złotych...

Chrobry Nowogrodziec wycofał się z rozgrywek IV ligi. Drużyna seniorska nie przystąpi także do żadnych rozgrywek w innej klasie rozgrywkowej. To bolesny cios dla kibiców klubu, który liczy sobie ponad 60 lat.
Dla fanów w okręgu jeleniogórskim a przede wszystkim w Nowogrodźcu to wielki szok. Chrobry, który w poprzednim sezonie zakończył rozgrywki 4 ligi na świetnym trzecim miejscu, zdobył Puchar Polski na szczeblu OZPN Jelenia Góra a wcześniej w rozgrywkach Pucharu Polski gościł grający obecnie w europejskich pucharach Ruch Chorzów, wycofał się z rozgrywek! Co gorsza kibice drużyny seniorów w ogóle nie zobaczą na boiskach! Taka decyzja w Nowogrodźcu zapadła w minionym tygodniu. Niemal do chwili podjęcia decyzji wydawało się, że drużynie nic złego nie grozi. - W poniedziałek byłem obecny na spotkaniu z udziałem kibiców oraz członków zarządu klubu. Rozmawialiśmy na temat zaistniałej sytuacji - przyznał Burmistrz miasta Nowogrodziec Robert Marek Relich. - Prosiłem kibiców aby podeszli do sprawy ze zrozumieniem. Historia klubu zobowiązuje nie tylko mnie ale wszystkich bliskich Chrobremu. Jest problem, ale myślę, że wspólnie go rozwiążemy i nie zaprzepaścimy wieloletniej działalności organizacji - dodał. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy po spotkaniu Burmistrz miał zadzwonić do prezesa klubu Waldemara Wiktora w celu znalezienia wyjścia i zgłoszenia zespołu Chrobrego do rozgrywek. Telefon będącego optymistycznie nastawionego do sprawy ambitnego szefa Chrobrego jednak milczał... - Nie chcę komentować zaistniałej sytuacji - zaznaczył jedynie łamiącym się głosem niepocieszony prezes Chrobrego. W środowisku piłkarskim w Nowogrodźcu mówi się, że zespół z IV ligi miał zostać wycofany do A klasy. Na to jednak nie chciał przystać szef Chrobrego a także piłkarze. Wielu z nich nie związała się jeszcze z innymi klubami w oczekiwaniu na rozwiązanie sprawy Chrobrego. - Głównymi przyczynami zaistniałego stanu rzeczy są finanse. Muszę jednak zaznaczyć, że środki z budżetu gminy na zadanie rozgrywek w IV lidze są, gdyż jest druga transza do uruchomienia. W sytuacji rezygnacji zarządu z funkcji fizycznie pieniędzy nie będę mógł przekazać - wyjaśnił. - Uważam, że pewne decyzje zarząd powinien podejmować wspólnie. Ambicje sportowe trzeba mierzyć na możliwości. O tym rozmawialiśmy już w styczniu gdy podpisywaliśmy umowę. Wspieraliśmy także klub ze środków promocji gminy. Zachęcałem, aby pomimo problemów związanych z kryzysem gospodarczym poszukiwać sponsorów. Praktyką wielu gmin i samorządów nie jest bowiem 100% finansowanie klubu ze środków dyrekcji miast. Ważne jest także wsparcie sympatyków i sponsorów - podkreślił Robert Marek Relich. Nieoficjalnie, ale ze sprawdzonego źródła wiemy, że klubowi do spokojnej gry w IV lidze zabrakło jedynie 20 tyś. zł!
Burmistrz miasta Nowogrodziec stwierdził także, iż klub nie prowadził w pełni racjonalnej polityki transferowej. - Z prezesem Waldemarem Wiktorem byłem przez kilka miesięcy w stałym kontakcie. Twierdzę, że współpraca pomimo różnych trudności była bardzo dobra. Uważałem jednak, że aby na stale zagościć w 4 lidze musimy działać spójnie. O tym rozmawialiśmy z zarządem pół roku temu. Być może mój glos był do końca słuchany. Może nie znalazłem argumentów, w których mógłbym przekonać, że istnieje ryzyko tego co się stało. Zimą można było przebudować zespół, przygotować go do następnej rundy rozgrywek w taki sposób, aby bieżąca sytuacja nie wydarzyła się. Stało się jednak tak jak się stało i mocno nad tym ubolewam. Otrzymujemy postulaty członków okolicznych zespołów, aby grało w Chrobrym jak najwięcej miejscowych piłkarzy z podkreśleniem tego, aby był zachowany pomost pomiędzy młodzikami, juniorami i seniorami. Jest potencjał chociażby w takich klubach jak Piast Wykroty, Sparta Zebrzydowa, Parzycach, Granicie Gierałtów i Cosmosie Milików. W tych zespołach gra wielu piłkarzy pochodzących z Nowogrodźca - zaznaczył Burmistrz miasta Nowogrodziec. Dla kibiców Chrobrego potencjał wymienionych drużyn jest jednak marnym pocieszeniem. W przeciwieństwie do wymienionych klubów ich kibice będą mogli pójść na mecz a później dyskutować na jego temat.
Jedno jest pewne. Nowogrodziec stracił to co od wielu lat było jego wizytówką. Oby nie na zawsze. - Jesteśmy w pełni zdeterminowani, aby powołać nowy zarząd. Nie znam do końca regulaminu i nie wiem czy jeśli zdążymy to nie będziemy mogli wystartować w niższej klasie. Sytuacja jest jednak dość trudna - zakończył Robert Marek Relich.

Grzegorz Bereziuk