Marek Herzberg trenerem Orła Mysłakowice

Niedługo musiał czekać na ofertę pracy po rozstaniu z jeleniogórskimi Karkonoszami Marek Herzberg. Były opiekun biało - niebieskich związał się z występującym w grupie pierwszej A-klasy Orłem Mysłakowice, z którym rozpoczął już przygotowania do sezonu 2010/2011 na obozie w Wikielcu.
- Jesteśmy na Mazurach, trenujemy intensywnie, bardzo podoba mi się zaangażowanie zawodników. Na obozie nie ma z nami pięciu doświadczonych piłkarzy, co sprawia, że dysponuję na tę chwilę bardzo młodym zespołem. Do tej pory graliśmy jeden mecz z występującym w IV lidze warmińsko - mazurskiej GKS-em Wikielec. Po zaciętym spotkaniu przegraliśmy 3-5. Jutro zmierzymy się z III-ligową Olimpią Zambrów. Niestety nie dopisuje nam pogoda, gdyż często i intensywnie pada deszcz. Do Mysłakowic wracamy w sobotę - krótko podsumowuje mazurski wypad nowy trener Orła.
Póki co nieznany jest plan przygotowań mysłakowiczan po powrocie z Wikielca. Jak mówi Marek Herzberg, decyzję o pracy w Orle podjął dzień przed wyjazdem na obóz i nie miał jeszcze kiedy zająć się umawianiem terminów gier kontrolnych. - Zajmę się tym zaraz po powrocie - deklaruje. Jeżeli chodzi o sprawy kadrowe sytuacja ma się podobnie: - Dopiero poznaję zespół. Do tej pory nie znałem wielu chłopaków, dlatego potrzebuję czasu by ocenić ich wartość i dopiero wtedy porozmawiam z zarządem o ewentualnych wzmocnieniach. Póki co chcę się skupić na pracy z kadrą, którą mam do dyspozycji. Transferami nie zawracam sobie głowy - mówi M. Herzberg.

Piotr Kuban