Pewna wygrana Karkonoszy ze Szczawnem Zdrój
Pewne zwycięstwo 2-0 odnieśli dzisiaj piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra nad MKS 1985 Szczawnem Zdrój. Wygrana mogła być znacznie bardziej okazała, ale jeleniogórzanie prześcigali się dzisiaj w seryjnym marnowaniu wyśmienitych okazji do zdobycia kolejnych goli.
Pierwsze 45 minut toczyło się całkowicie pod dyktando podopiecznych trenera Marka Herzberga. Nasi piłkarze szybko opanowali środek boiska i co rusz próbowali zagrozić bramce Damiana Michno. Najbliższy pokonania golkipera gości był Daniel Kotarba, ale jego strzał z linii pola karnego Michno końcami palców wybił na aut bramkowy. W 21-ej minucie biało – niebiescy objęli prowadzenie 1-0. Z rzutu rożnego na przedpole bramki Michny dośrodkował Tomasz Malinowski, tam szkolne błędy popełnili obrońcy MKS-u i Bartosz Chrząszcz strzałem z pięciu metrów umieścił piłkę w sieci.
Strzelony gol nie zadowolił gospodarzy, którzy nadal byli stroną dominującą i próbowali podwyższyć wynik. Dobrą okazję miał ku temu Marcin Krupa, jednak jego strzał z woleja przeszedł obok słupka. Najskuteczniejszy napastnik Karkonoszy nie pomylił się w kolejnej akcji, z prawej strony boiska piłkę na środek pola karnego gości wrzucił Kotarba, a Krupa efektownym strzałem głową w okienko bramki rywali nie dał szans Michnie na skuteczną obronę. Prowadzenie 2-0 chyba nieco rozprężyło jeleniogórzan i chwilę później szczawnianie mieli okazję na gola kontaktowego. Z ostrego kąta mocno uderzył Marcin Traczykowski, ale na posterunku był Michał Dubiel, który zażegnał niebezpieczeństwo. Jeszcze przed przerwą Karkonosze mogły zdobyć trzeciego gola, tym razem jednak strzał głową Konrada Koguta o centymetry minął słupek bramki gości.
Druga połowa mogła rozpocząć się wyśmienicie dla naszego zespołu, ale centymetrów zabrakło by piłka po strzale Kotarby trafiła do bramki zamiast w słupek. Popularny Kotek nie miał w środę najlepszego dnia, o czym przekonują kolejne dwie wyborne okazje, w których nie udało mu się trafić do bramki gości. W międzyczasie piłkarze ze Szczawna Zdroju byli bliscy strzelenia pierwszego gola, gdyż dwa metry przed bramką Dubiela piłka spadła wprost pod nogi Rafała Stanuszka. Piłkarz MKS-u chyba był bardzo zaskoczony tym faktem, bo ku zdziwieniu kibiców posłał piłkę obok słupka. Więcej okazji do zmiany wyniku goście już nie mieli, chyba że można za takowe uznać strzały z dystansu, które z łatwością bronił Dubiel, albo były niecelne. W 90-ej minucie na solową akcję zdecydował się wprowadzony po przerwie Łukasz Kowalski. Napastnik KSK minął dwóch rywali, niestety jego strzał z 18 metrów wylądował na bocznej siatce bramki rywali.
Podsumowując, musi cieszyć pewna wygrana z czołowym zespołem IV ligi dolnośląskiej, do tego odniesiona po bardzo przyzwoitej grze. Zespół Marka Herzberga udowodnił wiosną, że stać go nawet na walkę o czołowe lokaty w tej lidze, o czym świadczy tabela rundy wiosennej, w której Karkonosze do drugiej w tabeli Kuźni Jawor tracą zaledwie dwa oczka. Wygrywając w sobotę w Bolesławcu nasz zespół przy splocie korzystnych wyników na innych boiskach ma sporo szanse by zakończyć klasyfikację wiosny na podium, a jeśli swojego meczu nie wygra Konfeks Legnica, to jeleniogórzanie cały sezon zakończą na siódmej lokacie. Biorąc pod uwagę, iż do tegorocznych rozgrywek startowali z pozycji 14-ej, wynik ten śmiało można uznać za sukces. Szkoda tylko, że wysiłku trenera i piłkarzy nie doceniają kibice, którzy na ostatnim ligowym meczu sezonu 2009/2010 przy Złotniczej, stawili się w sile niespełna 50 osób…
KARKONOSZE JG – MKS 1985 SZCZAWNO ZDRÓJ 2-0 (2-0)
Bramki: 1-0 Chrząszcz 21’, 2-0 Krupa 38’.
Żółte kartki: Kubowicz, Michno, Lewandowski.
Sędziowali: Marcin Pleśniak jako główny oraz Tomasz Stawiak i Paweł Kupczyk.
Widzów: 50.
KSK: Dubiel – Rodziewicz, Bijan, Wawrzyniak, Siatrak, Malinowski (75’ Walczak), Kotarba, Chrząszcz, Kogut (75’ Burszta), Krupa (85’ Gęca), Durlak (60’ Durlak).
MKS: Michno – Borek, Wojciechowski, Antas, Nadzeja (77’ Kula), Niemczyk, Traczykowski, Kiczuła (65’ Lewandowski), Słapek, Kubowicz, Stanuszek.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży