BKS wygrywa derby powiatu bolesławieckiego

Dla BKS Bobrzanie derbowy mecz z Chrobrym miał być o być albo nie być w IV lidze. Nic dziwnego, że zespół podszedł do zawodów mocno zmotywowany i dominował nad przeciwnikiem ambicją. Już po niespełna pół godzinie gry po trafieniach Szymańskiego goście przegrywali 0:2. Zdaniem trenera Artura Milewskiego Rafał Golba zwłaszcza z drugim strzałem napastnika BKS Bobrzanie powinien sobie poradzić i szybko odesłał go do szatni. Nie wpłynęło to na poprawę gry ekipy z Nowogrodźca a ponadto wprowadziło jeszcze więcej nerwowości. Po przerwie Chrobry na chwilę złapał kontakt z przeciwnikiem, ale niezawodny tego dnia Szymański szybko dołożył kolejnego gola i stało się jasne, że miejscowi tego meczu nie przegrają. Po spotkaniu tragedii z porażki nie robił zawodnik Chrobrego Łukasz Kusiak. - Mimo że w końcówce sezonu nam nie idzie to uważam, że trzecie miejsce jest dużym osiągnięciem. Przed sezonem nikt nie typował, że będziemy tak wysoko -przyznał.

BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - CHROBRY NOWOGRODZIEC 3:2 (2:0)

Bramki: 1:0 Szymański (16), 2:0 Szymański (28), 2:1 Machowski (73-karny), 3:1 Szymański (84), 3:2 Kumoś (92-samob.).
Żółte kartki: Nitarski, Szzymański oraz Milewski, Bizoń.
Sędziowali: Marek Dłubała jako główny oraz Łukasz Sobiło i Adrian Kotlarz (Legnica).
Widzów: 150.

BKS BOBRZANIE: Łokaj – Bednarz, Płachta, Rajchel, Kumoś, Głowacki (65 Graczyk), Klimas, Mucha, Mielnik, Jasiński (70 Nitarski), Szymański (88 Janicki).
CHROBRY: Golba (29 Szczepański) – Milewski, Tkacz, Pietrzak (46 Bodzianny), Bizoń (46 Kasper), Piaszczyk, Kusiak, Kuźniewski, Kachniarz, Machowski, Jankowski (46 Misiurek).

(GB)