Twardy III-ligowcem, choć traci lidera IV ligi

Remis po meczu bardzo ucieszył obie ekipy. Twardy wprawdzie zremisował z Pumą, ale jeden punkt dał mu awans do III ligi! To wielki sukces zespołu złożonego w większości z żołnierzy 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Armią Twardego dowodził trener Jakub Wołyński, który kolejne awanse świętował z zespołem od A klasy! Sam szkoleniowiec Twardego przed sezonem zapewniał, że jego zespół będzie chciał godnie reprezentować okręg jeleniogórski. W 4 lidze żaden klub dawno nie święcił bowiem sukcesu. – Szczerze nie zakładałem, że wyjdzie to aż tak dobrze– cieszył się ambitny trener. Wynik meczu w 18. min otworzył J. Szkarapat, który wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką przez jednego z obrońców przyjezdnych. Goście z Pietrzykowic niezałamani takim obrotem sprawy grali odważnie i zdołali wyrównać jeszcze w pierwszej połowie. Po zagraniu Przybyły Sieradzki zauważył wysuniętego bramkarza gospodarzy i posłał nad nim piłkę pod poprzeczkę. - W ostatnich dwóch meczach u siebie mieliśmy więcej okazji bramkowych niż we wszystkich poprzednich na wiosnę razem wziętych. Niestety zawodziła skuteczność. Myślę jednak, że nasz awans do III ligi to jedna z większych niespodzianek w dolnośląskim futbolu w ostatnich lat. Tym bardziej, że przed sezonem jako beniaminek byliśmy głównym kandydatem do spadku - podkreślił trener Jakub Wołyński.

TWARDY ŚWIĘTOSZÓW – PUMA PIETRZYKOWICE 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 J. Szkarapat (18-karny), 1:1 Sieradzki (44).
Żółte kartki: Ganczarek, Iwaniak, Chruścicki, Iskrzak oraz Michalski.
Sędziował: Artur Załęczny jako główny oraz Jacek Świtała i Bogdan Terefelko (Legnica).
Widzów: 200.

TWARDY: Zomer - Makoś, Ganczarek, Bareła, J. Szkarapat, Kotelnicki (75 Kubik), Iwaniak, Chruścicki, Rudyk (80 Chlabicz), D. Szkarapat, Iskrzak.
PUMA: Niedomagała - Przybyła, Krzeszowiec, Kulas, Tokarz, Karpiel, Han, Sieradzki, Stachowski, Michalski (89 Piątkowski), Reszka (87 Delestowicz).

(GB)