Woskar prawie utrzymany
Już chyba tylko jakiś kataklizm mógłby spowodować degradację piłkarzy Woskara Szklarska Poręba. Dzisiaj na stadionie w Wojcieszycach podopieczni trenera Marcina Ramskiego po niezwykle emocjonującej końcówce pokonali silną na wiosnę Spartę Zebrzydowa 3-1, choć do przerwy prowadzili goście po strzale Marcina Skroka.
W drugiej połowie losy spotkania odmieniły się gdy na boisku pojawił się Arkadiusz Gawlik. Doświadczony napastnik w 67-ej minucie otrzymał dokładne podanie od Michała Misiury i strzałem w długi róg wyrównał stan gry. Kilka minut później popularny Gaweł opuścił boisko, gdyż odnowiła mu się kontuzja, a w jego miejsce na placu gry zobaczyliśmy Marcina Maczka. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę, gdyż na kilka minut przed końcem meczu piłkarz ten wyprowadził swój zespół na 2-1, a asystę znów zanotował Misiura. Kropkę nad „i” postawił w 90-ej minucie Damian Górgul, a jego bramka godna była kamery filmowej. Piłkę w pole karne dośrodkował Mariusz Larysz, a Górgul uderzył z powietrza pół przewrotką nie do obrony.
W niedzielę piłkarze Woskara wybierają się do Bogatyni, jak mówi trener Ramski, jego zespół jedzie tam bez presji zwycięstwa. – Zagramy z Granicą na luzie, kto wie może uda nam się sprawić niespodziankę na trudnym terenie – dodaje szkoleniowiec Woskara.
WOSKAR: Niemiec – Turczyk, Hutnik, Larysz, Misiura, Wryszcz, Sobolewski (60’ Kandyba), Masłowski (Gawlik 60’, Maczek 75’), Micek, Górgul, Khodzamkulov (85’ Stefankiewicz).
Piotr Kuban
Foto: Dariusz Gudowski
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży