Karkonosze znów pod kreską...

Kolejnej porażki w meczu sparingowym doznali dzisiaj piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra, tym razem wyższość nad biało-niebieskimi wykazał grający w klasie A zespół LZS Łomnica wygrywając 3-2. Dwa gole dla łomniczan zdobył grający jeszcze jesienią przy Złotniczej Rafał Musiał.
Pierwsze 45 minut zakończyło się prowadzeniem Karkonoszy 1-0, dla których gola zdobył Łukasz Ceratowski strzelając nie do obrony z rzutu wolnego. Tuż po przerwie goście wyrównali za sprawą Piotra Aleksjejewa, a chwilę później w zamieszaniu podbramkowym wynik podwyższył Rafał Musiał wpychając piłkę do siatki obok rozpaczliwie interweniującego Bartłomieja Sendera. Po stracie drugiego gola ocknęli się gospodarze i śmielej zaatakowali bramkę rywali. Największy popłoch wśród łomnickiej defensywy siał Łukasz Ceratowski i to właśnie on wyrównał stan gry na 2-2.
Karkonosze bardzo chciały odnieść pierwsze zwycięstwo w tym roku i jeleniogórzanie postawili wszystko na jedną kartę. Szybkie kontry biało-niebieskich raz po raz rozrywały obronę gości, ale niestety znakomitych sytuacji nie potrafili wykorzystać Ceratowski oraz Kicuła i Walczak. Zmarnowane sytuacje się mszczą - ta stara piłkarska maksyma znalazła dzisiaj potwierdzenie przy Złotniczej. Kilka minut przed końcowym gwizdkiem LZS przeprowadził akcję, która przyniosła zwycięskiego gola, a ponownie pognębił byłych kolegów Rafał Musiał.
W sobotę nasi piłkarze zagrają ponownie z Orłem Mysłakowice, tyle że tym razem mecz odbędzie się w Jeleniej Górze. Będzie więc okazja do rewanżu za wstydliwą porażkę 1-4 i szansa na odniesienie pierwszego zwycięstwa w tym roku...

Skład Karkonoszy: Bartłomiej Sender - Piotr Lizak, Wojciech Bijan, Marek Siatrak, Jankowski, Krzysztof Smoliński, Gabriel Kaczmarek, Paweł Walczak, Marcin Kicuła, Michał Gadzimski, Łukasz Ceratowski.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban