Twardy traci punkty w Kobierzycach

Gospodarzom bardzo zależało na dobrym występie. Zdaniem przedstawicieli GKS jesienią przegrali oni bowiem z Twardym w kontrowersyjnych okolicznościach. Zmotywowani kobierzyczanie do ataku ruszyli od początku. W 20. min świetną asystą popisał się Mrowiec, a gola na wagę prowadzenia strzelił Gambal. Twardy odpowiedział w 36. min. Szarżujący Rudyk wyszedł na czystą pozycję, ale przed linią pola karnego został sfaulowany przez Freya za co ten zobaczył czerwoną kartkę. W 43. min miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. W sytuacji sam na sam z Zomerem znalazł się Mrowiec i zdaniem miejscowych był faulowany przez bramkarza gości. Gwizdek sędziego jednak milczał. W 47. min zapachniało sensacją bowiem po zespołowej akcji sfinalizowanej trafieniem Mrowca zrobiło się 2:0 dla GKS. Twardy rzucił się do odrabiania strat. W 72. min po faulu Milewskiego w polu karnym arbiter wskazał na 11m co wykorzystał Janusz Szkarapat. 8 min później punkt świętoszowianom uratował Rudyk.

GKS KOBIERZYCE - TWARDY ŚWIĘTOSZÓW 2:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Gambal (20), 2:0 Mrowiec (47), 2:1 J. Szkarapat (72-karny), 2:2 Rudyk (80).
Czerwona kartka: Frey (GKS, 36 - akcja ratunkowa).
Żółte kartki: Milewski, Kubasiewicz (79), Krawczyk, Gambal oraz Iwaniak, Kocur.
Sędziował: Krzysztof Dłużniak (Wałbrzych).
Widzów: 250.

GKS: Krawczyk - Milewski, Jasiński, Frey, Bury, Atłachowicz (62 Szafraniec), Kubasiewicz (90 Szubart), Pietruszewski, Gambal, Frukacz (71 Łoza), Mrowiec (82 Duszeńko).
TWARDY: Zomer - Tylutki, Ganczarek, Makoś (75 Kotelnicki), J. Szkarapat, Iwaniak, Chruścicki, Wuzberg (46 Kocur), Rudyk, D. Szkarapat, Iskrzak (46 Kubik).

(GB)