Jablonec czeka na fetę

Wielkie święto szykuje się w najbliższą sobotę o 17:30 w Jabloncu, gdzie miejscowy FK w meczu ostatniej kolejki Gambrinus Ligi podejmie 12-ty jej zespół, Dynamo Czeskie Budziejowice. Być może zwycięstwo w tym spotkaniu pozwoli biało – zielonym zostać mistrzami Czech, aby tak się jednak stało swoich spotkań nie mogą wygrać Sparta Praga i Banik Ostrava. Prażanie grają na własnym stadionie z czwartym w tabeli FK Teplice, natomiast Banik jedzie do 9-tego FK Pribram. Mimo wszystko strata punktów przez oba przewodzące tabeli zespoły wydaje się mało prawdopodobna, ale wystarczy, że jeden z nich nie odniesie zwycięstwa, by FK Jablonec zagrał w eliminacjach Champions League, gdyż Czechom przysługują w niej dwa miejsca.
Pewnym wydaje się być natomiast udział FKJ w Lidze Europy, gdyż aby w niej nie zagrać nasi sąsiedzi musieliby przegrać u siebie z Dynamem, a FK Teplice musiałoby wygrać w Pradze ze Spartą. Gdyby ten wątpliwy scenariusz wszedł w życie, to pozostaje jeszcze jedna furtka, bo piłkarze z Jablonca jako jedyny team w Czechach mają szansę na dublet, gdyż 18 maja w Pradze zagrają w finale pucharu tego kraju z Victorią Pilzno.
Życzymy piłkarzom z Jablonca jak najkorzystniejszych dla nich rozstrzygnięć z mistrzostwem kraju na czele, martwi niestety tylko fakt, iż w przypadku gry Lidze Mistrzów biało – zieloni będą musieli grać w Pradze, gdyż stadion Chance Arena nie spełnia kryteriów tych rozgrywek.

Piotr Kuban