Juniorzy Karkonoszy zawodzą...
Wielki zawód sprawili swoim kibicom juniorzy starsi Karkonoszy Jelenia Góra. Zespół prowadzony przez Dariusza Michałka po najsłabszym meczu w sezonie przegrał na własnym boisku z czerwoną latarnią ligi, BKS-em Bolesławiec 1-2, co stawia biało – niebieskich w bardzo trudnej pozycji w walce o utrzymanie.
Do przerwy wszystko szło zgodnie z planem, jeleniogórzanie pomimo nienajlepszej dyspozycji prowadzili 1-0 po golu Łukasza Lisowskiego. W 55-ej minucie rozpoczął się dramat gospodarzy, z pozoru niegroźna sytuacja zamieniła się w zamieszanie w ich polu karnym zakończone strzałem Tadusza Bryłkowskiego, który wybił ręką Kamil Snacki. Decyzja sędziego oczywiście mogła być tylko jedna, rzut karny i czerwona kartka dla zawodnika Karkonoszy. Jedenastkę z kłopotami wykorzystał Marcin Kobeluszczyk i naprawdę ciężko się oprzeć wrażeniu, że Robert Winogrodzki mógł przy tym strzale zachować się lepiej.
Grające w osłabieniu Karkonosze nie miały konceptu na zdobycie kolejnego gola, kilka okazji do jego zdobycia jednak sobie stworzyły. Najlepszej nie wykorzystał Mirosław Gałuszka, który z czterech metrów posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Jak mówi stare piłkarskie porzekadło, niewykorzystane sytuacje się mszczą i w 88-ej minucie Jacek Bochnia ograł w polu karnym kilku jeleniogórzan i precyzyjnym strzałem przy słupku zdobył zwycięskiego gola dla swojego zespołu.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży