Olimpia zakończyła fantastyczną serię Piasta

Na 27. (24 w obecnym i 3 w poprzednim sezonie) zakończyła się liczba spotkań Piasta bez porażki. Lider z Zawidowa przegrał bowiem w Kowarach z groźną u siebie Olimpią. - Kiedyś musiało to nastąpić. Obawialiśmy się tego meczu, bo w Kowarach przegrywał już nie jeden faworyt. Z porażki nie robimy tragedii i myślimy już o kolejnym spotkaniu - zauważył wiceprezes Piasta Janusz Kuszaj. Gospodarze już do przerwy prowadzili 2:0 po golach Czuby z rzutu karnego i Glińskiego. Po przerwie kolejnego gola dołożył najlepszy strzelec Olimpii Jakub Hobgarski. Wówczas Piast postawił wszystko na jedną kartę. Trener Rafał Wichowski za obrońcę wprowadził na boisko trzeciego napastnika. To szybko przyniosło skutek, bo po zagraniu rezerwowego Winiarskiego Grabowski najpierw został sfaulowany w polu karnym, a za chwilę dał zawidowianom nadzieje na korzystny wynik. Mimo starań liderowi rozgrywek nie udało się odrobić strat. W końcówce natomiast sukces Olimpii przypieczętował Szujewski.

OLIMPIA KOWARY – PIAST ZAWIDÓW 4:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Czuba (25-karny), 2:0 Gliński (35), 3:0 J. Hobgarski (53), 3:1 Grabowski (65- karny), 4:1 Szujewski (90).
Żółte kartki: Jacak, J. Ciesielski.
Widzów: 150.

OLIMPIA: Szaciłło - Czuba, Ożóg, Kosek, P. Hobgarski (60' Skowron), Gliński, Kraiński, J. Ciesielski (70' Jacak), S. Ciesielski, Szujewski, J. Hobgarski.
PIAST: Gilewski – Kazimierski, Ferenc (55 Antosz), Woźny, Gorzka, Wichowski, Hejda, M. Michalkiewicz, Maciorowski (80 Janisz), Panek (60 Winiarski), Grabowski.

GB