Chrobry na tarczy w Środzie Śląskiej

Chrobry trzy razy prowadził w Środzie Śląskiej a mimo tego przegrał z Polonią 3:4.

- Gospodarze wygrali, bo wykazali się większą zaciętością. Nam z kolei zabrakło rozeznania taktycznego w końcówce meczu - przyznał prezes Chrobrego Waldemar Wiktor. W 5. min miejsce miała kontrowersyjna sytuacja. Po dośrodkowaniu Machowskiego z boku boiska piłkę ręką zagrał jeden z zawodników Polonii. Arbiter uznał jednak, że zagranie nie było celowe i nakazał grać dalej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby w 90. min zawodów za identyczne zagranie Pietrzaka, w tym samym polu karnym, nie wskazał na wapno. Stało się jednak inaczej i w ostatniej akcji meczu Kossakowski dał swojej drużynie zwycięstwo. Wcześniej Chrobry w Środzie Śląskiej prowadził trzykrotnie, a mimo tego przegrał. Najpierw do siatki miejscowych trafił Machowski. Wyrównał Wawryk, ale to Chrobry do szatni schodził w lepszych nastrojach. Po dośrodkowaniu Kusiaka z rzutu rożnego piłkę do własnej bramki pechowo wpakował Kargol. Po zmianie stron emocji było co nie miara. - Cały czas goniliśmy wynik, tracąc gole w prostych okolicznościach. Walczymy o utrzymanie i każdy punkt jest dla nas bardzo cenny. Drużyna pokazała charakter i należy się jej szacunek - cieszył się trener Polonii Dariusz Michaliszyn.

POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA – CHROBRY NOWOGRODZIEC 4:3 (1:2)

Bramki: 0:1 Machowski (19), 1:1 Wawryk (32), 1:2 Kargol (45-samob.), 2:2 Fudali (56), 2:3 Machowski (60), 3:3 Wawryk (87), 4:3 Kossakowski (90+2 karny). Sędziował: Marcin Pleśniak (Legnica). Widzów: 150.

POLONIA: Jędrysiak – Kargol, Dudziak, Małecki, Skóra (85 Krytyś), Wróbel (75 Strożek), Kossakowski, Fudali, Wawryk, Świerc, Chmielowiec (63 Bakalarz).

CHROBRY: Golba – Pietrzak, Milewski, Misiurek, Tkacz, Kuźniewski, Bodzianny (60 Piaszczyk), Kachniarz, Kusiak, Machowski, Jankowski (75 Padewski).

(GB)