Zwycięski finał ligi młodziczek Karkonoszy

Bardzo dobre spotkanie rozegrały dzisiaj młodziczki MKS MOS Karkonosze. Na własnym parkiecie, w ostatnim pojedynku sezonu pokonały KS Szprotavia Szprotawę 76:55.
Jeleniogórzanki, które już wcześniej straciły szanse na awans do ćwierćfinału Mistrzostw Polski, bardzo ambicjonalnie podeszły do starcia ze Szprotavią. Od samego początku było widać nerwy w naszych poczynaniach. Pierwsza kwarta przegrana jeleniogórzanki 16 : 12 pokazała, że nie będzie łatwo, ale w tej kwarcie na brawa zasługuje tylko Karolina Kosiorowska. Pozostałe  zawodniczki były spięte i nie potrafiły znaleźć sobie miejsca na boisku. Druga kwarta to znacznie lepsza gra w obronie i w ataku wszystkich zawodniczek. Widać było zaangażowanie w grze naszych dziewcząt. Tę kwartę wygraliśmy wysoko 23 :10 i do przerwy prowadziliśmy 35 :26. Po zmianie stron nasze zawodniczki nadal dominowały na boisku, a przede wszystkim dwie: Natalia Kopiec - Krywyj oraz Kaja Żmijewska, które w trzeciej kwarcie zdobyły wszystkie 21 punktów. Te dwie zawodniczki oraz pozostałe skutecznie zagrały w obronie co pozwoliło na wygranie kolejnej kwarty 21 :12. Całkiem niezła partię rozgrywała Estera Tomasik autorka 7 asyst. Czwarta kwarta to kontrola wyniku i danie szansy rezerwowym. Mimo to nasze dziewczęta tę kwartę również wygrały 20 : 17 i w całym meczu 76 : 55.
- Szkoda straconej szansy na awans, niespodziewanie przegrany mecz w Gorzowie zadecydował o wszystkim lecz dziewczęta wczoraj i dziś pokazały wielki charakter – podsumował grę swojej drużyny trener Marcin Markowicz. Moje zawodniczki mają wielki potencjał, ale trzeba dużo pracy by uzyskać zamierzone cele. Dziękuje im za cały sezon, który był bardzo trudny z wieloma problemami. Ja wierze, że za dwa lata ta sama grupa zajdzie bardzo daleko.

MKS MOS Karkonosze - KS Szprotawa 76 : 55 (12:16, 23:10, 21:12, 20:17)
Punkty: Kopiec-Krywyj 24, Żmijewska 23, Michałowska 10, Popławska 7, Kosiorowska 6, Buraczewska 4, Tomasik 2, Tomczyk, Kryjak, Pawlaczek, Kobus.

Grzegorz Kędziora