Twardy na piątkę

Twardy wygrał kolejny mecz – pewnie i zasłużenie. Goście od początku starali się zdominować wydarzenia na boisku i już w 10. min objęli prowadzenie po akcji Rudyka. To pozwoliło świętoszowianom kontrolować grę i czekać na okazje do kontr. Drużyna z Kłodzka w miarę upływu czasu atakowała coraz śmielej, a w najlepszej okazji Syper z bliska trafił wprost w Zomera. Ta okazja zemściła się na przyjezdnych po przerwie kiedy na listę strzelców wpisał się Rudyk. To podłamało gospodarzy, którym rywale aplikowali kolejne ciosy. Na listę strzelców wpisał się ponownie Rudyk, grający trener Jakub Wołyński oraz rezerwowy w tym meczu Iskrzak. - Wiedziałem, ze jeśli nie przegramy pierwszej połowy, to nie przegramy całego meczu. Jesteśmy dobrze przygotowani kondycyjnie i wiedziałem, że ostatnie 20-30 minut będzie należało do nas - przyznał trener Twardego Jakub Wołyński.

NYSA KŁODZKO - TWARDY ŚWIĘTOSZÓW 0:5 (0:1)

Bramki: 0:1 Rudyk (10), 0:2 Rudyk (60), 0:3 Iskrzak (72), 0:4 Rudyk (74), 0:5 Wołyński (80). Sędziował: Jarosław Łuniewski (Legnica): Widzów: 150.

NYSA: Borkowski - Syper, Głasek, Pawlik, Piątkiewicz (46 Dędys), Jaskułowski, Jaśków, Grzegorzewski (46 Cebulski), Kowalski (46 Słomka), Paprocki, Lisowicz.
TWARDY: Zomer - Makoś, Wołyński, Ganczarek, J. Szkarapat, Kubik (65 Wuzberg), Iwaniak, Chlabicz (70 Iskrzak), Rudyk (75 Kotelnicki), Chruścicki, D. Szkarapat (55 Kocur).

GB