Festiwal nieskuteczności w Pietrzykowicach

W sobotę BKS Bobrzanie Bolesławiec przegrał w Pietrzykowicach z miejscową Pumą 0:1.
Goście przegrali na własne życzenie. BKS Bobrzanie mieli bowiem wiele znakomitych okazji by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Nie wykorzystali jednak ani jednej. W pierwszej połowie dwukrotnie bramkarza Pumy w sytuacjach sam na sam nie zdołał pokonać Serkies. Do pustej bramki z kilku metrów nie trafił także Popecki. Puma odgryzła się w 33 min kiedy strzał Gajosa obronił Przykłota. W 50 min okazję sam na sam z Niedomagałą zmarnował Mielnik. Te okazje musiały się zemścić i tak się stało w 63. min. Po rzucie rożnym Przykłotę strzałem głową pokonał Holdenmajer. Szanse na podwyższenie wyniku mieli jeszcze Reszka, Stachowski a także Gajos.

PUMA PIETRZYKOWICE – BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Holdenmajer (63). Żółte kartki: Kumoś, Serkies. Sędziował: Marek Dłubała (Legnica). Widzów: 150.

PUMA: Niedomagała - Przybyła, Czajkowski, Kulas, Tokarz, Holdenmajer (80 Krzeszowiec), Han (46 Reszka), Dudzic, Michalski (89 Piątkowski), Stachowski, Gajos.
BKS BOBRZANIE: Przykłota – Bednarz, Płachta (86 Nitarski), Kumoś, Janicki, Głowacki (70 Szymański), Mucha (76 Szajwaj), Klimas, Popecki (80 Rajchel), Mielnik, Serkies.

GB