Mecz za sześć punktów Karkonoszy

Bardzo ważne spotkanie czeka w najbliższą sobotę (10 kwietnia 2010) piłkarzy jeleniogórskich Karkonoszy, którzy zmierzą się przy Złotniczej z Nysą Kłodzko. Beniaminek to jeden z bezpośrednich rywali biało – niebieskich w walce o utrzymanie, a zwycięstwo z nim to w zasadzie ostatni dzwonek dla podopiecznych trenera Marka Herzberga by utrzymać IV ligę dla Jeleniej Góry, a dla siebie stypendia, gdyż w przypadku spadku do okręgówki nasi piłkarze nie będą już ich otrzymywać.
Kłodzczanie zajmują 12-te, ostatnie bezpieczne miejsce w ligowej tabeli. Na chwilę obecną mają 5 punktów przewagi nad Karkonoszami i jest świetna okazja by tę różnicę zniwelować do dwóch oczek. Rundę wiosenną Nysa rozpoczęła od lania 0-3 w Dzierżoniowie, natomiast w miniony weekend zespół ten pokonał rezerwy Ślęzy 1-0. Jesienią w Kłodzku przeciwko Karkonoszom gospodarze odnieśli swoje najwyższe zwycięstwo w sezonie 2009/10, a wynik brzmiał 4-1. Jedynego gola dla jeleniogórzan zdobył Daniel Kotarba, ten sam zawodnik zmarnował też rzut karny w końcówce meczu. Dla Nysy punktowali: Konrad Kogut (sam.), Tomasz Lisowicz, Marcin Syper i Maciej Gąsienica. Jak widać jest więc za co się rewanżować kłodzczanom.
O ostatnich wynikach Karkonoszy nie ma sensu pisać, bo wszyscy je znamy z naszych relacji. Jedno wiemy, są kiepskie i najwyższa pora zmobilizować się by pokazać walkę, która pozwoli przerwać passę trzech porażek z rzędu. Jakże istotne są trzy punkty w tym spotkaniu nie trzeba nikogo przekonywać, ich brak – odpukać - może wpędzić nas w dołek z którego nie wydostaniemy się do końca rozgrywek. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie, a biało – niebiescy dadzą swoim fanom długo oczekiwane zwycięstwo. Warto więc wybrać się na stadion przy Złotniczej w sobotnie popołudnie (16:00) i wesprzeć naszych zawodników dopingiem, który pomoże im się przełamać. Bilety na to spotkanie do nabycia przy wejściu w cenie 5 zł i 2 zł.

Piotr Kuban