Złe wieści dla Karkonoszy, szansa dla Nysy lub Piasta
Postawa i wyniki jeleniogórskich Karkonoszy w bieżących rozgrywkach IV ligi dolnośląskiej spowodowały, że wielu kibiców coraz uważniej śledzi terminarz i ocenia szansę biało – niebieskich na zachowanie statusu IV-ligowca. My dogłębne analizy na razie sobie darujemy, ale jeden fakt odnotowujemy. Bez względu na spodziewany brak Dolnoślązaków wśród spadkowiczów z III ligi dolnośląsko – lubuskiej, IV ligę dolnośląską opuszczą cztery zespoły, a dwa wolne miejsca przypadną dwóm zespołom z drugich miejsc dolnośląskich okręgówek o najlepszym współczynniku punktowym.
W tym roku promocję do III-ligi dolnośląsko – lubuskiej uzyska nie jeden, a dwa zespoły z IV ligi dolnośląskiej, a nie zanosi się by III ligę opuścił jakikolwiek dolnośląski team. Od początku sezonu Dolnoślązacy nadają ton rozgrywkom, a kluby z Lubuskiego okupują dolne rejony tabeli. Na chwilę obecną, po XIX kolejkach tabela III ligi dzieli się dokładnie na pół, osiem pierwszych lokat dzierży Dolny Śląsk, osiem ostatnich Lubuskie. Analizując przebieg rozgrywek trudno przypuszczać, by tendencja ta uległa zmianie.
Jak już na wstępie wspomnieliśmy korzyści z takiej sytuacji nie odniosą Karkonosze, które muszą zająć co najmniej 12 miejscy by być pewnym ligowego bytu na następny sezon. Może je mieć natomiast wicemistrz jeleniogórskiej okręgówki. Na tą chwilę jest nim zgorzelecka Nysa i w zasadzie tylko ten zespół lub Piast Zawidów może się liczyć w walce o profity z tytułu drugiego miejsca, bo jeśli na koniec sezonu okaże się, że zajął je inny klub, to zapewne jego współczynnik będzie gorszy od rywali z okręgówek: wrocławskiej, wałbrzyskiej i legnickiej.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży