Orzeł Mysłakowice z kompletem punktów

Drugie zwycięstwo w drugim wiosennym meczu odnieśli w sobotę piłkarze mysłakowickiego Orła. Tydzień temu piłkarze z miasta włókniarzy pokonali na wyjeździe Victorię Czadrów 2-1, tym razem byli lepsi od KS 1946 Chełmsko Śląskie.
Mecz w Mysłakowicach zwłaszcza w pierwszej połowie nie był wielkim widowiskiem. Tuż po przerwie miejscowi kibice przeżyli spory zawód, bo pierwszą bramkową okazję dla gości zamienił na gola Burnatowski. Humory mysłakowickim fanom poprawiły się kilkanaście minut później za sprawą Filipa Błaszczyka, który najpierw doprowadził do remisu, by następnie wyprowadzić swój team na prowadzenie 2-1. Wynik spotkania w 88-ej minucie ustalił Piotr Grycki, wykorzystując rzut karny podyktowany za zagranie ręką jednego z zawodników gości. Warto podkreślić, że gospodarze grali bez kilku podstawowych zawodników, bo obecnie Orła trawi plaga kontuzji. W sobotę nie mogli wystąpić m.in.: Wateha, Ociepa, Binasiewicz, Zieliński, Młynarczyk, Zawadzki i Kamiński. – W tej sytuacji musiałem sięgnąć po dwa uzupełnienia składu z zespołu juniorów. Obaj gracze spisali się obiecująco i mam nadzieję, że grając z seniorami podniosą swoje umiejętności i nabiorą doświadczenia – mówi trener Orła Leszek Żołędziejewski.

Piotr Kuban
Foto: Dariusz Gudowski