Piast trzyma rywali na dystans

Piast Zawidów nie zwalnia tempa i tym razem okazał się lepszy od Łużyc Lubań, wygrywając 2:0.

Po falstarcie w meczu z Czarnymi lubanianie chcąc jeszcze mieć cień nadziei na wygranie ligi za wszelką cenę mecz w Zawidowie z liderem musieli wygrać. Gościom od początku nie można było odmówić ambicji i woli walki. Zawodnicy Łużyc grali agresywnie i zmuszali rywali do błędów. Swoje okazje do zdobycia gola mieli Mazur, Lużyński i aktywny Staroń. Piłka albo mijała jednak światło bramki , albo dobrze spisywał się Gilewski. W odpowiedzi nastawiony na grę z kontry Piast stworzył dwie świetne okazje, z których przynajmniej jedna powinna zakończyć się bramką. Strzały Grabowskiego i Gorzki z trudem obronił jednak Kukiełka. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili stworzyć sobie stuprocentowej okazji do zdobycia gola. Grającym coraz ofensywniej gościom na kwadrans przed końcem przytrafił się koszmarny błąd. Piłkę w środku pola przejął niepilnowany Michalkiewicz, przebiegł pół boiska i w sytuacji sam na sam z Kukiełką strzelił do siatki. Przyjezdnych technicznym strzałem z narożnika pola karnego dobił Grabowski. W kolejnym meczu Piast zagra w Zgorzelcu z głównym kandydatem w walce o awans – Nysą.

PIAST – ŁUŻYCE 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 M. Michalkiewicz (75), 2:0 Grabowski (90). Żółte kartki: M. Michalkiewicz, Antosz oraz Kukiełka, Poszelężny, Staroń, Fereniec. Sędziował: Marek Warek. Widzów: 200.

PIAST: Gilewski – Ferenc, Hejda, Kazimierski, Woźny, Maciorowski, Kiewra (85 Janisz), M. Michalkiewicz (80 Andziul), Gorzka, Grabowski (90 Winiarski), Panek (55 Antosz).

ŁUŻYCE: Kukiełka – Modzelewski, Czuchryta (72 Bojdziński), Andruchów, Malinowski, Jakimowicz, Mazur (75 Majka), Żyłkowski, Staroń, Fereniec (82 Poszelężny), Lużyński.

(GB)
Fot. GB