Sudety wracają z wygraną! Samiec King!

Fantastycznie spisali się w Lublinie koszykarze Sudetów, którzy pokonali w pierwszym meczu fazy play-out Start Lublin 69:68! Wynik rywalizacji 1-0 dla jeleniogórzan, do utrzymania brakuje tylko jednego zwycięstwa!

Spotkanie w Lublinie było bardzo zacięte i wyrównane a szala wygranej ważyła się do ostatnich sekund. Nasi koszykarze pokazali olbrzymi hart ducha i w wygranej która w znaczący sposób przybliża ich do utrzymania w I lidze nie przeszkodziło im aż 19 strat. Bohaterem pojedynku był nasz superstrzelec z dystansu i najbardziej obok Artura Czekańskiego gracz Sudetów Krzysztof Samiec. Jego dwie celne trójki w końcówce spotkania sprawiły że nasza drużyna wygrała w Lublinie. Spotkanie Sudetów ze Startem od początku było wyrównane. Wprawdzie gospodarze rozpoczęli je od prowadzenia 5:0 jednak potem głównie dzięki dobrej grze Rafała Niesobskiego (zdobył w tym okresie 10 punktów czyli cały swój dorobek strzelecki w tym meczu) nasza drużyna wygrała pierwszą odsłonę, minimalnie 23:22. W tym okresie już po trzy faule mieli dwaj wysocy gracze naszej drużyny Paweł Minciel i Jakub Czech. Na początku drugiej odsłony dobrą zmianę dali Sebastian Szymański i Tomasz Bodziński i po ich skutecznych akcjach goście prowadzili w 12 minucie 29:24. Potem nieco skuteczniejsi byli gospodarze i do przerwy Start wygrywał 39:37. W trzeciej odsłonie utrzymywało się kilku punktowe prowadzenie Startu. Gdy po 30 minutach gospodarze prowadzili, ale tylko 51:48 stało się jasnym że o losach wygranej zadecyduje przebieg wydarzeń w ostatnich dziesięciu minutach. W czwartej kwarcie spotkanie początkowo układało się po myśli lublinian. W tym okresie nasza drużyna miała problemy ze skutecznym zakończeniem ataków i w 35 minucie przegrywała już 52:61. Od tego momentu nastąpił jednak zryw gości. Jeleniogórzanie, którzy znakomicie wytrzymali mecz kondycyjnie, grając skutecznie w defensywie w ciągu nieco ponad dwóch minut odrobili straty. Do remisu po 61 doprowadził akcją „2+1” Alan Urbaniak. Gospodarzy na prowadzenie za moment wyprowadził Rafał Król, lecz ponownie wyrównał A. Urbaniak Końcówka spotkania przypominała sportowy horror. Na niespełna dwie minuty przed końcem gry Sudety po celnej trójce Krzysztofa Samca wygrywały 66:63. Za moment jednak J. Czech w akcji rzutowej faulował Artura Bidyńskiego, a ten wykorzystując dodatkowy rzut wolny po raz kolejny doprowadził do remisu. W kolejnej akcji piłkę miały Sudety, jednak A. Urbaniak stracił ja na rzecz Łukasza Jagody i na 14 sekund przed końcową syreną punkty przybliżające gospodarzy do zwycięstwa zdobył R. Król. W tym momencie swój koszykarski kunszt pokazał K. Samiec. W ostatniej akcji spotkania piłka trafiła do jego rąk i popularny „Samczyk” jak to już wielokrotnie bywało popisał się stalowymi nerwami trafiając rzut za trzy punkty i zapewniając Sudetom arcyważną wygraną.

Start Lublin – Sudety Jelenia Góra 68:69 (22:23, 17:14, 12:11, 17:21)
Sudety: Samiec 16, Urbaniak 13, Czech 11, Niesobski 10, Bodziński 7, Klimek 7, Szymański 5, Minciel, Zarzeczny, Czekański.

Grzegorz Kędziora