KPR przegrywa derby Dolnego Śląska
Pomimo prowadzenia do przerwy 14-11, szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra przegrały derby Dolnego Śląska z AZS AWF Wrocław 24-28.
Spotkanie we Wrocławiu śmiało można nazwać meczem o dwóch obliczach. W pierwszej połowie nasza drużyna nadawała ton rywalizacji. Jeleniogórzanki grając szybką i miłą dla oka piłkę ręczną od stanu 7:7 w 18 minucie odskoczyły od swoich rywalek na odległość pięciu goli 12:7 w 23 minucie. W tym okresie nasze zawodniczki bardzo uważnie grały w obronie, zaś efektownymi interwencjami popisywała się bramkarka Martyna Kozłowska. Gdyby nasza drużyna była nieco bardziej skuteczna w ofensywie to wrocławianki nie mogłyby mieć pretensji gdyby przegrywały w tym momencie różnicą 7 – 8 goli. W końcowych minutach przed przerwą ekipa z Wrocławia nieco się przebudziła ale i tak po pierwszej odsłonie goście prowadzili 14:11. Obraz gry uległ diametralnej zmianie po przerwie. Wrocławianki zdecydowanie poprawiły swoją grę zwłaszcza w defensywie czym wybiły z uderzenia piłkarki KPR. Niestety zmiany w stylu gry gospodyń nie wywołały żadnej reakcji w naszej drużynie. W 42 minucie AZS AWF odrobił już całą stratę sprzed przerwy doprowadzając do remisu po 17. W 46 minucie było po 20 i był to niestety dla naszej drużyny ostatni remis w tym pojedynku. Jeleniogórzanki z każdą minutą popełniały coraz więcej błędów w ataku, mając problemy ze skutecznym zakończeniem akcji ofensywnych nawet grając w przewadze. Mnożyły się niecelne, nieprzemyślane rzuty oraz podania „do nikogo”. W 55 minucie KPR po golu Joanny Załogi tracił do rywalek tylko dwa gole 23:25 jednak płonne były nadzieje tych którzy liczyli na dramatyczną końcówkę. W ostatnich minutach słabnące w oczach jeleniogórzanki nie były w stanie zagrozić wrocławiankom i mecz zakończył się wygraną AZS AWF 28:24.
Po meczu liczna grupa jeleniogórskich sympatyków piłki ręcznej była wyraźnie niepocieszona, gdyż wygrana była jak najbardziej w zasięgu naszej drużyny. Niestety jeleniogórzankom w decydujących momentach zabrakło zimnej krwi, rozsądku oraz konsekwencji w realizacji założeń taktycznych. Najsłabszymi ogniwami w naszej drużynie były Monika Odrowska oraz Agnieszka Kocela, które miały zdecydowanie więcej błędów niż udanych zagrań oraz zawodziły w sytuacjach bramkowych. Było to już trzecie starcie KPR z AZS AWF Wrocław i niestety jak do tej pory jeleniogórzanki nie były w stanie urwać rywalkom choćby punktu.
AZS AWF Wrocław – KPR Jelenia Góra 28:24 (11:14)
KPR: Kozłowska, Szalek, Dąbrowska 7, Kobzar 5, Stanisławiszyn 4, Buklarewicz 3, Załoga 2, Odrowska 2, Rykaczewska 1, Kocela, Popielarz, Marceluk
Grzegorz Kędziora
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży