Utrzymanie celem Woskara Szklarska Poręba
Ciężki bój o utrzymanie statusu zespołu ligi okręgowej czeka wiosną zawodników Woskara Szklarska Poręba. Grający na co dzień w Wojcieszycach piłkarze po rundzie jesiennej zajmuję 14 miejsce z dorobkiem 16 punktów. Jak na beniaminka wynik ten można uznać za przyzwoity, jednak nie daje on poczucia bezpieczeństwa podopiecznym trenera Marcina Ramskiego.
- Skromna zdobycz punktowa jest pokłosiem kiepskiego początku rundy jesiennej. Z biegiem czasu mój zespół się rozkręcał, a pod koniec rundy prezentowaliśmy naprawdę przyzwoity futbol, czego dowodem było pokonanie Granicy Bogatynia, jednego z kandydatów do awansu. Szkoda, że jesienią nie rozegraliśmy kilku wiosennych kolejek, zapewne teraz byłoby więcej punktów na naszym koncie – śmieje się popularny Rama.
W Woskarze nikt już nie myśli o tym co było w starym roku, wre praca na treningach by tym razem początek rozgrywek był bardziej pomyślny niż pół roku temu. – Pracujemy intensywnie, trenujemy trzy razy w tygodniu oraz w każdy weekend gramy sparing w Desnej. Zajęcia są urozmaicone, biegamy po górach w Szklarskiej Porębie, nie brakuje też ćwiczeń z piłką, te odbywają się w hali w Starej Kamienicy oraz na boisku Orlik w Piechowicach – informuje szkoleniowiec beniaminka okręgówki.
Sparingów piłkarze ze Szklarskiej Poręby rozegrali do tej pory sześć. Wygrali z Łomnicą 2-0 po golach Klima Khodzamkulova, pokonali 1-0 Kwisę Świeradów Zdrój znów dzięki trafieniu Rosjanina oraz byli lepsi od Chojnika. W tym wypadku wynik brzmiał 2-0, a gole strzelali Tomasz Hutnik i Arkadiusz Gawlik. Natomiast remisem 1-1 zakończył się pojedynek z Piastem Dziwiszów (gol Emil Kandyba), były też dwie porażki, z Karkonoszami Jelenia Góra 2-6 (dwa gole Mariusza Kowalskiego – Ciepieli) oraz 0-1 z Lotnikiem Jeżów Sudecki. Do rozegrania podopiecznym Marcina Ramskiego został już tylko jeden sparing z Olszą Olszyna Lubańska, przed ligą czeka ich też bardzo trudny mecz 1/4 finału Pucharu Polski z Twardym Świętoszów.
- Wierzę w swój zespół i z optymizmem patrzę w przyszłość – deklaruje popularny Rama. – Martwi mnie tylko czy będę mógł skorzystać z Klima Khadzamkulova, który spędził z nami zimowy okres przygotowań i ładnie wkomponował się do zespołu. Jesienią wystąpił on w dwóch meczach Lotnika Jeżów Sudecki, poczym z niego zrezygnowano. Formalnie jednak nadal jest zawodnikiem tego zespołu, a niestety póki co nie widać zielonego światła w tunelu, by mógł on zagrać wiosną w moim zespole. Czas pokaże jak się potoczą jego losy, jeśli chodzi o inne wzmocnienia to liczę na dobre występy Damiana Górgula, który z dobrej strony pokazał się w rozgrywkach Jeleniogórskiej Ligi Futsalu reprezentując barwy Maracany Piechowice. Po półrocznej przerwie do gry na wiosnę szykuje się też Tomasz Sobolewski – podsumowuje transfery w swojej ekipie trener Woskara.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży