Rozmowa z Jakubem Wołyńskim, grającym trenerem Twardego Świętoszów

Jesienią Twardy Świętoszów zadziwiał wszystkich. Beniaminek rozgrywek pod wodzą grającego trenera Jakuba Wołyńskiego kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa i przerwę zimową zasłużenie spędził w fotelu lidera. - Bycie trenerem lidera IV ligi stawia przede mną jeszcze większe wyzwania - przyznaje ambitny trener Twardego.

Od dłuższego czasu w piłkarskim światku o Twardym jest bardzo głośno. Duża w tym zasługa trenera Jakuba Wołyńskiego.

- Przypuszczam, że część ludzi dopiero po sukcesach drużyny Twardego dowiedziała się gdzie leży Świętoszów (śmiech). Warto podkreślić, że nigdy wcześniej żadna drużyna z gminy Osiecznica nie występowała na tak wysokim szczeblu rozgrywek. Na pewno rola trenera w każdej drużynie jest ogromna, ale nie przypisywałbym głównie sobie tych zasług. Wyniki drużyny to przede wszystkim dzieło zawodników, a ja jestem po to, żeby im pomóc w ich osiągnięciu. Nie ukrywam jednak, że bycie trenerem lidera IV ligi stawia przede mną jeszcze większe wyzwania.

W świecie wojskowym także wasze dokonania zostały zauważone?

- Dobra postawa ekipy ze Świętoszowa nie przeszła bez echa w środowisku wojskowym. Ostatnio nawet pojawił się pomysł, aby nasz zespół reprezentował Wojsko Polskie w zbliżających się Euro 2012 Sił Zbrojnych. Na razie jest jednak za wcześnie na szczegóły, gdyż przedsięwzięcie to jest jeszcze w fazie przygotowań.

Jak minęła zima w zespole Twardego?

- W tym roku spróbowaliśmy trochę innych rozwiązań w okresie przygotowawczym, ale czy będą one skuteczne okaże się w rundzie wiosennej. Ponadto zrezygnowaliśmy z udziałów w turniejach halowych, aby zminimalizować ryzyko kontuzji. Niestety nie obyło się bez urazów, ale wierzę, że do rozpoczęcia ligi wszyscy będą gotowi.

Nad poprawieniem któregoś z elementów skupialiście się szczególnie?

- Po ukończeniu studiów trenerskich z większą uwagą zacząłem obserwować i analizować grę czołowych zespołów europejskich w aspekcie taktyki, dlatego też cały czas staram się wprowadzać nowe elementy taktyczne. Dodatkowo, zależało mi na zwiększeniu ilości jednostek treningowych z akcentami siłowymi, ponieważ w tym elemencie widziałem największe rezerwy wśród większości piłkarzy.

Czy w porównaniu do rundy jesiennej w drużynie nastąpią zmiany kadrowe?

- Trudno mówić, żebyśmy się wzmocnili, ale wierzę, że przyjście Dawida Kotelnickiego z A-klasowego Hutnika Pieńsk poprawi jakość gry drużyny. Warto zaznaczyć, że w przeciwieństwie do większości działaczy z innych klubów, włodarze z Pieńska umożliwili grę młodemu graczowi w wyższej lidze nie hamując jego rozwoju. Zawodnika Twardego Łukasz Rudyk również miał okazję sprawdzić się w zespole wyższej ligi - Górniku Polkowice, jednak nie znalazł on uznania w oczach trenera.
Ponadto po przyjeździe z Anglii do drużyny wrócił Krzysztof Wuzberg, a po kontuzji powoli do gry wraca Daniel Szkarapat. Z zespołu ubył natomiast Michał Błoński.

Znając ambicje trenera Twardego z pewnością celem drużyny będzie powtórzenie wyniku z rundy jesiennej.

- Celem drużyny jest walka o zwycięstwo w każdym najbliższym meczu, a ja będę usatysfakcjonowany, gdy pokonanie przeciwnika będzie efektem dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego oraz realizacji przedmeczowych założeń taktycznych.

W przypadku wywalczenia awansu osiągnęlibyście coś czego w okręgu jeleniogórskim nie udało się nikomu od bardzo dawna.

- Uważam, że już osiągnęliśmy wielki sukces. Ważne jest, że cały czas się rozwijamy, a szczególnie w ostatnim czasie zrobiliśmy duży postęp, o czym przekonują chociażby zdecydowane zwycięstwa w ostatnich sparingach osiągane z zespołami, z którymi jeszcze niedawno toczyliśmy wyrównane pojedynki.

Czego przed startem wiosny można życzyć Twardemu?

- Żeby zawodników omijały kontuzje i dopisywało zdrowie. Ponadto można życzyć Twardemu sponsora, dzięki któremu moglibyśmy stawiać sobie wyższe cele.

Rozmawiał
GRZEGORZ BEREZIUK


Wyniki sparingów Twardego:

Twardy Świętoszów – Nysa Zgorzelec 5:0
Twardy Świętoszów – Victoria Ruszów 7:0
Twardy Świętoszów – Promień Żary 4:3
Twardy Świętoszów – GKS Raciborowice 5:0
Sprotavia Szprotawa – Twardy Świętoszów 0:4