Sudety nie sprostały wiceliderowi

Wyraźnym zwycięstwem wicelidera z Gniewkowa 52-68 zakończył się sobotni mecz Sudety-Harmattan. Nasi koszykarze zagrali dobrze tylko w ostatniej kwarcie, było to jednak zdecydowanie za mało na tej klasy rywala.


Podopieczni Andrzeja Radziwanoskiego zagrali bardzo słabo zwłaszcza w I połowie, przegrywając ją 16-40. Tak fatalnej skuteczności naszych ulubieńców nie widzieliśmy już dawno, a wpływ na nią miała z pewnością kiepska dyspozycja czołowych snajperów Sudetów: Piotra Kozyry i Macieja Ciesielskiego.
W II połowie było nieco lepiej, jednak grać jeleniogórzanie dopiero zaczęli w IV kwarcie. Wtedy to rozszalał się Krzysztof Samiec, który sam zdobył w tej ćwiartce 16 punktów, m.in. dwa razy z rzędu trafiając za trzy punkty! Dzięki tej części gry koszykarze z Jeleniej Góry nieco zatarli kiepskie wrażenie z całego meczu, a w przyszłości mamy nadzieję oglądać ich przy Sudeckiej w lepszej formie!

Punkty dla Sudetów: Krzysztof Samiec - 24, Grzegorz Rachmiel - 14, Maciej Ciesielski - 6, Sławomir Dźwilewski - 4, Maciej Miłoń - 2, Roman Czopik - 2.

Piotr Kuban
foto: Maciej Chyra