Żubry wygrywają grę koszmarnych błędów
Nieudanie pożegnali sezon zasadniczy na własnym parkiecie koszykarze Sudetów Jelenia Góra. W ostatnim pojedynku przed jeleniogórską publicznością przed czekającą ich walka w play – outach podopieczni trenera Ireneusza Taraszkiewicz przegrali z Żubrami Białystok 55:59.
Spotkanie Sudetów z Żubrami stało na przeciętnym żeby nie powiedzieć słabym poziomie. Obie drużyny zanotowały w tym spotkaniu bardzo słabą skuteczność rzutową, popełniając przy tym dużą liczbę prostych, często szkolnych błędów. Mecz rozpoczął się od prowadzenia jeleniogórzan 6:0 i 8:4 jednak potem po serii niecelnych rzutów i strat naszego zespołu goście wyszli na prowadzenie w 8 minucie 16:9. Końcówka kwarty ponownie należała ponownie do gospodarzy, dla których punktował w tym okresie głównie Krzysztof Samiec i to on wyprowadził Sudety na dwupunktowe prowadzenie po 10 minutach 18:16. W drugiej odsłonie obie drużyny z dużym trudem zdobywały kolejne punkty. W 14 minucie po trafieniu trzypunktowym Rafała Niesobskiego Sudety wygrywały 23:18, potem jednak lepiej prezentowali się goście i 19 minucie prowadzili 29:24. Ostatnie słowo przed przerwą należało jednak do Sudetów. Najpierw za dwa punkty trafił Paweł Minciel, a wynik spotkania na po 29 po 20 minutach gry ustalił celną trójką Alan Urbaniak. Trzecia kwartę Sudety rozpoczęły fatalnie. Nasi koszykarze zostali zupełnie zaskoczeni agresywną obroną białostoczczan. Jeleniogórzanie kilka razy nie byli w stanie oddać rzutu w ciągu 24 sekund przeznaczonych na rozegranie akcji rzutowej i w 24 minucie przegrywali już 30:39. Od tego momentu jednak nasz zespól wyraźnie się przebudził. Po dobrej końcówce kwarty zakończonej celną trójką przez K. Samca, przed decydującymi dziesięcioma minutami Sudety traciły do rywali tylko jedno oczko 42:43. W ostatniej odsłonie utrzymywała się lekka przewaga gości. W 36 minucie po trafieniu trzypunktowym najbardziej doświadczonego w ekipie Żubrów Tomasza Kujawy przyjezdni wygrywali 54:51, jednak za moment również trójka odpowiedział A. Urbaniak i byliśmy świadkami emocjonującej końcówki. Na 50 sekund przed końcową syreną K. Samiec zmniejsza stratę Sudetów do jednego punktu 53:54, a za moment kolejnym trafieniem wyprowadza jeleniogórzan na prowadzenie 55:54. Niestety dla gospodarzy na 15 sekund przed końcem T. Kujawa rzutem za trzy punkty sprawia iż ponownie bliższe wygranej są Żubry. Piłkę mają Sudety, jednak w tym momencie szkolny błąd popełnia R. Niesobski, który przy wyprowadzaniu jej z boku na środku parkietu nie jest w stanie w ciągu pięciu sekund podać jej do któregokolwiek z partnerów. Gospodarze próbują jeszcze odwrócić losy spotkania faulami taktycznymi, jednak na 9 sekund przed końcem zmagań zwycięstwo gości celnymi rzutami wolnymi przypieczętowuje Mariusz Rapucha i wygrana Żubrów staje się faktem
Sudety Jelenia Góra – Żubry Białystok 55:59 (18:16, 11:13, 13:14, 13:16)
Sudety: Samiec 19, Niesobski 12, Urbaniak 9, Minciel 5, Czech 5, Klimek 5, Raczek, Zarzeczny.
Grzegorz Kędziora
foto: Szymon Woźniak
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży