Dziwiszowianie powalczą z Lotnikiem o okręgówkę

Niezwykle emocjonująco zapowiada się wiosną walka o awans w grupie pierwszej jeleniogórskiej A-klasy. Wg większości kibiców promocja do ligi okręgowej przypadnie zespołowi reprezentującemu gminę Jeżów Sudecki, nie jest jednak powiedziane, iż będzie nim przewodzący tabeli z 33 punktami Lotnik, bowiem dwa oczka mniej ma Piast Dziwiszów, który jesienią pokonał lidera na własnym boisku 3-0.
Podopieczni Artura Sety intensywnie trenują od połowy stycznia, rozegrali też już kilka meczów sparingowych z zespołami z dolnych rejonów ligi okręgowej. W pierwszym z nich zremisowali w Kowarach z miejscową Olimpią 4-4, a gole dla Piasta zdobywali w tym spotkaniu: Filip Pieńkowski, Paweł Słowakiewicz, Radosław Kogut i Paweł Czerniak. W kolejnej konfrontacji dziwiszowianie pokonali w Desnej Olszę Olszyna 5-4, gole: Czerniak x2, Marcin Kozan, Robert Bińczyk i Antoni Podobiński, a tydzień temu również w Desnej wicelider A-klasy zremisował 1-1 z Woskarem Szklarska Poręba po golu grającego trenera Artura Sety. Bardzo dobre noty po tych spotkaniach od prezesa klubu Krzysztofa Gurazdy otrzymał Paweł Czerniak, który jesienią reprezentował barwy Mitexu Podgórzyn. Oprócz niego szeregi Piasta wzmocnią Marcin Małek z Orła Wojcieszów i Igor Perebeynos z Czarnych Strzyżowiec. Ubytków jak mówi prezes Gurazda nie będzie, co zapewne ucieszy fanów dziwiszowskiej jedenastki.
Pozostały do rozpoczęcia rozgrywek okres piłkarze z Dziwiszowa spędzą trenując trzy razy w tygodniu. Treningi w hali w Miłkowie będą przeplatać się z zajęciami w terenie i ćwiczeniami na siłowni. Oczywiście nie zabraknie też dalszych gier kontrolnych, tym razem z czołówką ligi okręgowej. Już w ten weekend A-klasowicze zmierzą się w Zgorzelcu z liderem okręgówki Piastem Zawidów, w kolejnych grach zmierzą się po raz drugi z Olimpią Kowary oraz z Czarnymi Lwówek Śląski i Granicą Bogatynia. Jeśli warunki pogodowe pozwolą to jeszcze przed startem ligi do Dziwiszowa przyjadą Łużyce Lubań na mecz 1/4 finału Pucharu Polski. Ewentualny awans do półfinału tych rozgrywek z pewnością dałby dużego „kopa” podopiecznym Artura Sety przed startem rundy wiosennej.

Piotr Kuban