Kwisa rozstrzelana przez wałbrzyskiego Górnika

Pogromem 1-7 zakończył się dzisiejszy sparing świeradowskiej Kwisy z Górnikiem Wałbrzych. Lider III ligi dolnośląsko – lubuskiej potraktował to spotkanie bardzo poważnie, czego efektem był gol Bartosza Konarskiego strzelony już w drugiej minucie gry. Po zimnym prysznicu podopieczni Tomasza Lizaka wzięli się do pracy i przez ponad pół godziny nie pozwolili sobie strzelić gola, sami zaś kilka razy zawędrowali pod bramkę wałbrzyszan. Kryzys przyszedł tuż przed przerwą, najpierw po raz drugi Królikowskiego pokonał Konarski, a w 42-ej minucie precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Marcin Smoczyk.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. W 57-ej minucie uderzeniem z dystansu czwartego gola dla Górnika zdobył Sławomir Orzech, a chwilę później wynik podwyższył Adrian Moszyk. Szybko zdobyte gole nieco rozluźniły podopiecznych Roberta Bubnowicza, co skrzętnie wykorzystali świeradowianie zdobywając honorowe trafienie po akcji Antoniego Włodarka. Gol dodał skrzydeł piłkarzom Kwisy i gdyby nie dobra postawa wałbrzyskiego golkipera dorobek lidera grupy drugiej A-klasy mógł być większy.
Końcówka meczu to zdecydowana dominacja III – ligowców, którzy robili co chcieli z wyczerpanymi fizycznie rywalami, jednak dobrych ocen za ten okres gry od swojego trenera nie zebrali, gdyż z kilkunastu sytuacji wykorzystali zaledwie dwie: Moszyk i Michał Starczukowski, a festiwal nieudolności strzeleckiej dał zwłaszcza Konarski, który kilka razy przegrał pojedynki sam na sam z Królikowskim.

KWISA: Królikowski – Baderman, Fido, Chrostowski, Rojek, Chowański, Kicuła, Paluch, Ostrejko, Włodarek, Radziuk. Rezerwowi: Michalak, Mackiewicz, Pelc.

Piotr Kuban