Wymagający rywale świeradowskiej Kwisy

Pieczołowicie do rundy wiosennej przygotowują się piłkarze Kwisy Świeradów Zdrój, lidera grupy drugiej A-klasy. Jedyny scenariusz jaki przewiduje trener Tomasz Lizak na zakończenie sezonu 2009/2010 to awans świeradowian do ligi okręgowej, dlatego też wysoko postawił poprzeczkę swoim podopiecznym planując na początek przygotowań sparingi z bardzo wymagającymi rywalami. Dwa tygodnie temu świeradowianie zmierzyli się w Zawidowie z miejscowym Piastem. Wygrał lider ligi okręgowej 5-1, ale jak mówi T. Lizak jego zespół długimi okresami starał się dotrzymać kroku silnemu rywalowi. Jedynego gola dla Kwisy w tej konfrontacji zdobył Łukasz Radziuk.
Kolejny rywal piłkarzy z uzdrowiska będzie znacznie silniejszy, gdyż jest nim Górnik Wałbrzych, lider III ligi dolnośląsko – lubuskiej. - Zespół Roberta Bubnowicza aktualnie przebywa no obozie w Górach Izerskich, więc postanowiliśmy wykorzystać okazję do zmierzenia się z tak wymagającym rywalem i umówiliśmy się na sparing – cieszy się trener Kwisy. - Mecz ten odbędzie się w niedzielę 7 lutego 2010 o godzinie 11-ej na stadionie Włókniarza Mirsk. Jak zapewnił mnie trener wałbrzyszan, Górnik zagra w najmocniejszym składzie – dodaje T. Lizak.
Następne mecze kontrolne zespół ze Świeradowa Zdroju rozegra już z przedstawicielami A-klasy, a będą nimi lider grupy pierwszej Lotnik Jeżów Sudecki i czołowy zespół tej ligi Pub Gol Jelenia Góra. – Szkoda, że w miniony weekend nie doszedł do skutku sparing z Gryfem Gryfów Śląski. Byliśmy po słowie z gryfowianami, ale zadzwonił do mnie prezes Gryfa i powiedział, że sypie mu się zespół i nie ma kim grać, więc byliśmy zmuszenie ten mecz odwołać – żałuje nasz rozmówca.
Oprócz gier testowych piłkarze Kwisy kilka razy w tygodniu trenują na świeradowskim Orliku oraz biegają w terenie. W klubie nie przewidują żadnych ubytków, natomiast na zajęciach pojawiło się kilka nowych – starych twarzy. – Trenują z nami Leszek Kicuła ze Zrywu Ubocze, Łukasz Krawczyk z Włókniarza Leśna, Antoni Włodarek z Gryfa i Andrzej Baderman. Ten ostatni powrócił do drużyny po powrocie z Niemiec – informuje Tomasz Lizak.

Piotr Kuban