W Kowarach chcą się wziąć w garść

Występujący w jeleniogórskiej klasie okręgowej piłkarze Olimpii Kowary mają za sobą trudną rundę jesienną. Zespół wprawdzie ugrał 20 punktów, ale ma w pamięci fatalną passę wyjazdowych spotkań. Kowarzanie wygrali tylko jeden mecz! - Trener wraz z piłkarzami pracuje nad tym. Wierzę, że wiosną będziemy groźni dla każdego, także na wyjazdach - liczy menadżer klubu Tomasz Dudziak.
Olimpia Kowary rundę jesienną z dorobkiem 20 punktów zakończyła na 11. miejscu. To osiągnięcie nie zadowala ani trenera Adriana Szczurka, jego podopiecznych, ani też menadżera klubu. – W moich oczach 20 punktów to niezbyt dobre osiągnięcie. Uważam, że ta drużyna ma potencjał i stać ją na wiele więcej. Wiem, że moje ambicje jak i zespołu są dużo większe. Jesienią zasłużyliśmy na przynajmniej 9 punktów więcej. Przegraliśmy kilka razy w dramatycznych okolicznościach, chociażby z drugą w tabeli Nysą Zgorzelec - przyznaje. O ile Olimpia była groźna na swoim boisku, o tyle na wyjazdach radziła sobie już znacznie gorzej. Drużyna wygrała zaledwie jeden mecz w Wojcieszycach z Woskarem Szklarska Poręba a jeden zremisowała - w Lubawce z ostatnim w tabeli Orłem. - To jest nasz poważny problem, nad którym obecnie pracuje trener. Myślę, że kwestia tkwi w głowach chłopaków. Czasami odnosiłem wrażenie, że piłkarze jakby z góry byli nastawieni na porażkę. Trener chce na ten fakt położyć nacisk, aby wiosną było lepiej. Nie ukrywam jednak jednocześnie, że jesteśmy lwem własnego terenu (śmiech). Nie jeden zespół się o tym przekonał i wiosną to nie powinno się zmienić. Będziemy gościć chociażby lidera Piasta Zawidów i choćby na ten mecz będziemy mocno zmobilizowani - nie ukrywa Tomasz Dudziak.
Menadżera Olimpii cieszy fakt, że do klubu wracają związani z klubem piłkarze, którzy jesienią z różnych względów nie mogli reprezentować barw Olimpii. Bramkarze Krzysztof Szpytma i Sebastian Szaciłło wznowili treningi a z wypożyczenia do drużyny wraca Andrzej Gliński. - Uważam, że nasza niewielka zdobycz punktowa była spowodowana brakiem bramkarza. Hołd należy się oczywiście Jarkowi Szarańcowi. Niestety jak na bramkarza nie pomagały mu niezbyt dobre warunki a także brak rywalizacji. Bramkarze optymistycznie pozwolą nam patrzeć na rundę wiosenną. Powroty świadczą, że atmosfera w drużynie jest dobra. Chłopaki są już głodni piłki i czują się zmęczeni przerwą zimową - nie kryje Tomasz Dudziak. Tymczasem drużyna już przygotowuje się do rundy wiosennej. Póki co zajęcia odbywają się w hali. - Wyjdziemy na dwór jak będą wyższe temperatury - przyznał z uśmiechem menadżer klubu z Kowar. W planach Olimpii są sparingi m.in. z Piastem Dziwiszów, Lotnikiem Jeżów Sudecki i Pub Golem Jelenia Góra.
Wiosną zespół ma o co grać, bo w Kowarach piłka nożna nikomu nie jest obojętna. - Współpraca z Urzędem Miasta, naszym strategicznym sponsorem, układa nam się dobrze. Relacje z Urzędem Marszałkowskim także przebiegają prawidłowo. Dostaliśmy wsparcie na utrzymanie boiska oraz szatnie - cieszył się menadżer Olimpii. - Mam nadzieję, ze zarówno my jak i pozostałe drużyny z naszego okręgu utrzymają się w okręgówce. Życzę także utrzymania zaprzyjaźnionej z nami Sparcie Zebrzydowa - zakończył Tomasz Dudziak.

(GB)