Okrągły stół dla jeleniogórskiego futbolu
Do bardzo ciekawego spotkania doszło dzisiaj w gabinecie Miłosza Sajnoga, wiceprezydenta Jeleniej Góry. Jego gośćmi byli przedstawiciele KS Karkonosze, KKS-u, SP Gol i Chojnika, którzy wraz z prezesem OZPN Jelenia Góra Andrzejem Kowalem i naczelnik ds. sportu Ireną Kempisty debatowali nad obecnym stanem jeleniogórskiego futbolu i jego problemami.
Zagadnień poruszono bardzo wiele, od ważnych jak strategia rozwoju piłki nożnej w Jeleniej Górze, fatalna baza treningowa, a w zasadzie jej brak, po śmieszne i oczywiste sprawy typu zażalenia na zaśnieżonego Orlika. Najwięcej emocji wywołał temat powołania przez miasto spółki akcyjnej, w której znalazłby się zespoły seniorskie wiodących w mieście dyscyplin, czyli: piłki nożnej, piłki ręcznej kobiet oraz koszykówki kobiet i mężczyzn. Jak mówi wiceprezydent Sajnog póki co jest to tylko pomysł, ale miasto powoli będzie się przymierzać do jego realizacji. Nim to nastąpi dojdzie do rozmów na linii ratusz – zainteresowane kluby, których celem będzie wysondowanie, czy plan ten w ogóle jest możliwy do zrealizowania w realiach jeleniogórskich, gdzie przedstawiciele poszczególnych klubów są dla siebie wilkiem. Zaledwie po trzech godzinach rozmów ludzi futbolu śmiało możemy zaryzykować twierdzenie, iż lekko nie będzie, a wypracowanie konsensusu w chwili obecnej wydaje się wręcz nierealne. Być może od lat zwaśnione strony połączy wspólne dobro, bo jak twierdzi Miłosz Sajnog miasto prowadzi rozmowy z dwiema – trzema firmami, które po ustabilizowaniu struktur i ujednoliceniu nazwy byłby gotowe wejść w sponsoring jeleniogórskiego sportu nawet na kilka lat.
Długo tematem tabu było określenie jaki klub piłkarski w Jeleniej Górze zostałby uznany za wiodący w mieście i co za tym idzie wszedłby w struktury nowopowstałej spółki. Choć wybór od początku wydawał się oczywisty dopiero pod koniec spotkania prezes SP Gol Piotr Lizak wskazał na Karkonosze, podobnego zdania byli też działacze biało – niebieskich, natomiast niekoniecznie zgadzał się z tym Leszek Harapin z KKS-u, który widzi też inne możliwości jak powołanie alternatywnego miejskiego klubu piłkarskiego. Jednoznacznie na temat tej kwestii nie wypowiedział się też wiceprezydent, jednak z tego co mówił dało się wyczuć, iż w mieście również myśli się o Karkonoszach.
Klub ze Złotniczej pojawił się również przy dyskusji na temat modelu finansowania sportu młodzieżowego we Wrocławiu. Otóż w stolicy Dolnego Śląska radni zadecydowali, iż każdy klub szkolący młodzież jest zobligowany przekazywać bezpłatnie najzdolniejszych zawodników do grającego w ekstraklasie Śląska, a jeśli nie zgadza się na takie traktowanie zostanie odcięty od kurka z miejską kasą. W Jeleniej Górze odpowiednikiem wojskowych miałyby być Karkonosze i to właśnie na Złotniczą trafialiby piłkarsko uzdolnieni jeleniogórzanie, aby tak się jednak stało droga jest jeszcze daleka.
Bardzo gorąca okazała się pogadanka na temat bazy sportowej w Jeleniej Górze. Przedstawiciele wszystkich klubów zgodzili się, iż głównym celem włodarzy miasta powinno być wybudowanie pełnowymiarowego oświetlonego sztucznego boiska, które pozwoliłoby godnie przygotowywać się zespołom w okresie zimowym oraz zaoszczędzić gros pieniędzy na kosztowne wypady do Desnej na sparingi. Wiceprezydent zgodził się, iż budowa takiego obiektu jest konieczna i być może dojdzie do niej w najbliższym czasie. Wcześniej jednak dojdzie do remontów boisk trawiastych w Sobieszowie i Maciejowej. – W tym drugim wypadku możemy nie zmieścić się w tym roku i prace zostałyby przeprowadzone wiosną 2011 roku – dodaje naczelnik Irena Kempisty.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży