Szczypiornistki Finepharmu lepsze od wiceliderek z Lublina

Bardzo cenne zwycięstwo odniosły w kolejnym meczu w I lidze piłkarki ręczne Finepharmu Jelenia Góra. Nasz zespół pokonał wicelidera tabeli AZS UMCS Lublin 31:26 (14:11). Mecz Finpeharmu z AZS UMCS rozpoczął się znakomicie dla gospodyń. Nasza drużyna grając kapitalnie szybkim atakiem i wykorzystując niemoc w ofensywie gości rozpoczęła spotkanie od prowadzenia 3:0, a w 17 minucie po golu Agaty Pawliszak wygrywała już nawet 10:3. W tym momencie jednak nastąpiło przebudzenie drużyny z Lublina. Ekipa gości wzmocniła defensywę wymuszając na jeleniogórzankach serię błędów w ataku, w rezultacie czego w 27 minucie gospodynie wygrywały już tylko 12:10. Pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie prowadzeniem Finepharmu 14:11. Drugą połowę lepiej rozpoczęły lublinianki i w 33 minucie było już tylko 14:13 dla gospodyń. Następne kilka minut było wyrównanych. Przełom nastąpił pomiędzy 44 a 52 minutą. Jeleniogórzanki ponownie poprawiły defensywę, zaś drużyna z Lublina zatraciła skuteczność rzutową, dzięki czemu przewaga jeleniogórzanek zaczęła rosnąć, by na osiem minut przed końcem osiągnąć aż osiem goli – 28:20. Tak znaczącej starty goście, mimo ambitnej gry do końca i lepszej dyspozycji w końcówce nie byli już w stanie odrobić i spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu z Jeleniej Góry 31:26.

Wygrana z AZS UMCS miała dla jeleniogórzanek bardzo duże znaczenie. Dzięki niej nasza drużyna nadal realnie liczy się w walce o zajęcie po zasadniczej części sezonu miejsca w pierwszej czwórce drużyn, co gwarantuje udział w dalszej rywalizacji o awans do ekstraklasy. Tłok w ligowej tabeli sprawia iż dwa punkty zdobyte przez Finepharm w meczu z lubliniankami wywindowały podopieczne trenera Mirosława Urama na czwarte miejsce.

Finepharm Jelenia Góra – AZS UMCS Lublin 31:26 (14:11)
Finepharm: Demiańczuk, Pałysa, Pawliszak 10, Sawicka 6, Wasiucionek 5, Bieńko 4, Latuszek 4, Kasprzak 2, Bielecka.

Grzegorz Kędziora