Sudety przegrywają w Stargardzie Szczecińskim

Nie było niespodzianki w Stargardzie Szczecińskim, gdzie miejscowa Spójnia wysoko pokonała skazane na pożarcie Sudety 78:55. Nasi koszykarze podjęli walkę, dali z siebie wszystko, jednak nie wystarczyło to na silnego rywala jakim jest w tym sezonie beniaminek z Pomorza Zachodniego.

Pojedynek ze Spójnią był pierwszym meczem jeleniogórzan po odejściu z naszego zespołu czterech zawodników, którzy w pierwszej części sezonu decydowali o obliczu Sudetów. Przebieg wydarzeń na parkiecie w Stargardzie jak ciężkie zadanie czeka w dalszej części sezonu osłabiony zespół z Jeleniej Góry. Jeleniogórzanie zdecydowanie 27:43 przegrali walkę o zbiórki, notując przy tym bardzo słabą skuteczność rzutową. Zgodnie z przewidywaniami pierwszoplanowymi postaciami w naszej drużynie byli Krzysztof Samiec i Rafał Niesobski lecz nie mieli właściwego wsparcia od reszty zespołu. Dodajmy że w spotkaniu ze Spójnią na parkiet powrócił drugi trener Sudetów Artur Czekański zdobywając trzy punkty i zaliczając osiem zbiórek. Mecz od początku toczył się przy przewadze Spójni. Jedyny remis w tym spotkaniu był na jego początku – 2:2. Potem ton wydarzeniom na parkiecie nadawali gospodarze. Pierwszą kwartę Spójnia wygrała 20:11, przy czym aż siedem punktów w tym okresie dla jeleniogórzan rzucił Krzysztof Samiec. Początek drugiej kwarty to okres słabszej gry obu drużyn. Przez ponad pięć minut zarówno gospodarze jak i jeleniogórzanie zdołali rzucić po zaledwie cztery punkty. Jako pierwsza z letargu obudziła się Spójnia i w 17 minucie wygrywała 33:17. Ostatnie minuty przed przerwą należały jednak zdecydowanie do jeleniogórzan i na przerwę oba zespoły schodziły przy zaledwie ośmiopunktowym prowadzeniu Spójni 33:25. Po zmianie stron przewaga gospodarzy szybko wzrosła do 15 punktów – 42:27 w 23 minucie. Dystans punktowy na poziomie 15 – 18 punktów na korzyść gospodarzy utrzymywał się aż do połowy ostatniej odsłony. W końcówce prowadzenie gospodarzy dzięki serii celnych rzutów trzypunktowych wzrosło powyżej dwudziestu punktów. Na minutę przed końcem Spójnia wygrywała 78:52, zaś wynik rywalizacji na 78:55 ustalił trafiając „trójkę” najskuteczniejszy gracz gości Krzysztof Samiec.

Spójnia Stargard Szczeciński – Sudety Jelenia Góra 78:55 (20:11, 13:14, 18:11, 27:19)
Sudety: Samiec 17, Niesobski 16, Minciel 8, Urbaniak 6, Cierzniewski 5, Czekański 3, Raczek.

Grzegorz Kędziora