Młodziczki Karkonoszy ulegają Osie Zgorzelec

Zespół młodziczek MKS MOS Karkonosze w derbach byłego województwa jeleniogórskiego niestety uległ rówieśniczkom z Osy Zgorzelec 72:77. O wygranej gości zadecydowała pierwsza kwarta, którą nasze dziewczęta przegrały aż 9:26. Dziewczyny wyszły na parkiet bardzo spięte co przełożyło się na grę. Druga kwarta to już walka punkt za punkt i ostatecznie po pierwszej połowie przegrywaliśmy różnicą aż 18 punktów. Po przerwie na parkiet wyszedł zupełnie inny zespół, który bardzo chciał wygrać co przełożyło się na wydarzenia na parkiecie. Nasz zespół dosyć systematycznie zaczął odrabiać straty i po trzeciej kwarcie wygranej przez nasz zespół 25:14 przegrywaliśmy już tylko 62:55. W tej kwarcie bardzo dobrze zagrała Kaja Żmijewska, która brylowała w walce pod tablicami. Czwarta kwarta to nerwówka, co było widać zwłaszcza na początku, kiedy to Zgorzelec odskoczył nam na 14 punktów, ale z biegiem czasu nasz zespół, który był lepiej przygotowany kondycyjnie ponownie zaczął odrabiać straty i na dwie minuty przed końcem przegrywaliśmy już tylko 73:70. Na więcej gospodyń niestety nie było już stać i ostatecznie ze zwycięstwa cieszył się zespół gości. - Zabrakło nam trochę czasu w drugiej połowie, natomiast mecz tak naprawdę ustawiła pierwsza połowa dosyć wyraźnie przegrana, mimo to dziewczyny pokazały charakter – mówi trener Karkonoszy Marcin Markowicz. Było blisko zwycięstwa, niestety się nie udało. Poza tym widoczny był brak dwóch czołowych zawodniczek Agaty Michałowskiej i Karoliny Kosiorowskiej, które niestety z powodu grypy nie wystąpiły w tym meczu. Jutro jest szansa na rehabilitację, bo przyjeżdża na mecz zespół z Gorzowa Wielkopolskiego.

MKS MOS Karkonosze - MKS OSA Zgorzelec 72:77 (9:26, 21:22, 25:14, 17:15)
Karkonosze: Tomczyk 23, Żmijewska 19, Dogiel 10, Popławska 8, Kopiec-Krywyj 7, Tomasik 3, Kryjak 2, Kobus, Sznajdrowicz, Buraczewska.

Grzegorz Kędziora  
foto: Artur Gniewek