Olimpia odprawiła z kwitkiem Włókniarza

Zwycięsko zakończyli rundę jesienną piłkarze Olimpii Kowary. Zespół prowadzony przed Adriana Szczurka wygrał 2-0 z Włókniarzem Mirsk, a gdyby kowarzanie wykorzystali choć połowę stworzonych sobie sytuacji bramkowych wygraliby różnicą kilku bramek.
Do przerwy bramek nie odnotowano, gol padł za to już w pierwszej minucie drugiej połowy. Jego autorem był Kamil Kosek, który strzałem w długi rów wyprowadził Olimpię na 1-0. Cztery minuty później mirszczanie otrzymali kolejny cios, a była nim czerwona kartka dla bramkarze, który wygarnął rękami piłkę spod nóg Jakuba Hobgarskiego i wszystko byłoby ok., gdyby nie fakt, iż działo się to poza polem karnym gości. Od tej pory miejscowi osiągnęli olbrzymią przewagę, ale długo nie potrafili udokumentować jej golem. Uczynił to dopiero na kwadrans przed końcem Łukasz Jacak strzałem po ziemi zdobywając drugiego gola. Ostatnie cztery minuty meczu kowarzanie również musieli grać w dziesiątkę, gdyż drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną otrzymał strzelec pierwszego gola Kosek.

Piotr Kuban
Foto: Dariusz Gudowski