Nysa udanie kończy rundę jesienną

Zgorzelczanie jechali do Kamiennej Góry po zwycięstwo. To pozwoliłoby im spokojnie szykować się do rundy wiosennej z nastawieniem gonienia prowadzącego w tabeli Piasta. Mecz dla zgorzelczan ułożył się znakomicie. Już w 3. min Jaworski obsłużył dokładnym podaniem Borowego i ten nie zmarnował okazji. Ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik w 15. min, ale tym razem jego intencje wyczuł Powiertowski. W odpowiedzi groźnie z rzutu wolnego strzelał Rola, lecz piłka przeszła obok słupka. Jeszcze lepszą okazję miał Wilk w 38. min, ale piłkę zmierzającą po jego strzale w okienko odbił Barynów. Jeszcze przed przerwą goście za sprawą kontry wykończonej przez Rydola podwyższyli wynik i było praktycznie po meczu. Ambitni gospodarze szybko złapali jednak kontakt z rywalem. W 46. min po strzale Mittelstadta piłka odbiła się po drodze od M. Monika i zaskoczony Barynów musiał wyciągać ją z siatki. Nysa mogła odpowiedzieć w 56. i w 60. min, ale strzały Borowego obronił Powiertowski. Losy meczu rozstrzygnęły się w 80. min kiedy drugiego gola, a 14. w sezonie zdobył Rydol.

KAMIENNA GÓRA – NYSA 1:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Borowy (3), 0:2 Rydol (42), 1:2 Mittelstadt (46), 1:3 Rydol (80). Widzów: 120.

KAMIENNA GÓRA: Powiertowski – Kuk, Kwaśniewski, Pietrzykowski, Hadała, Rola, Wilk, A. Łatka, Seńków (85 Miechurski), Mittelstadt, Golasiński.
NYSA: Barynów – S. Monik, M. Monik (75 Posioł), Góral, Łuszczyk, Jaworski (88 Janicki), Kaczan, Kościuk, Hołub (75 Łazarewicz), Rydol, Borowy.

GB