Finepharm traci fotel lidera I ligi piłki ręcznej

Nieudany był dla piłkarek ręcznych MKS Finepharm mecz na szczycie w I lidze. Nasz zespół który jego rozpoczęciem był liderem tabeli uległ wysoko na własnym parkiecie SPR II Lublin. Po tym meczu obie drużyny zamieniły się miejscami w tabeli. Młode jeleniogórzanki nie wytrzymały ciśnienia związanego ze stawką tego meczu. Losy pojedynku rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie, którą gospodynie przegrały bardzo wysoko 11:20. Wyrównana walka w tym spotkaniu trwała do 16 minuty kiedy to po rzucie karnym wykonywanym przez Karolinę Kasprzak nasza drużyna przegrywała tylko 8:9. Potem jednak nastąpił dramat jeleniogórzanek. Nasz zespól seryjnie zaczął popełniać błędy w ataku, zupełnie nie radząc sobie z twardą defensywą gości. Lublinianki dzięki szybkim kontrom oraz rzutom z drugiej linii błyskawicznie odskoczyły, w ciągu ośmiu minut zdobywając siedem goli, same nie tracąc w tym okresie żadnego. W końcówce trzy gole dla naszej drużyny zdobyła Sara Latuszek, jednak nie zmieniło to fatalnego obrazu gry gospodyń, gdyż lublinianki w tym okresie same cztery razy trafiły do naszej bramki. W drugiej odsłonie gra jeleniogórzanek była tylko nieznacznie lepsza. Cóż z tego że Finepharm lepiej bronił dzięki czemu jeleniogórzankom udawało się przechwycić wiele piłek skoro gra gospodyń w ataku nadal była bardzo słaba. Co gorsze już w 42 minucie po trzecim dwuminutowym wykluczeniu parkiet musiała opuścić Krystyna Konarzewska. Naszej drużynie kilka razy udało się dojść SPR II na dystans sześciu goli, jednak było to wszystko na co pozwoliły zawodniczki gości. Ostatecznie mecz zakończył się porażką naszej drużyny 28:38.

MKS Finepharm Jelenia Góra – SPR II Lublin 28:38 (11:20)
Finepharm: Pałysa, Kasprzak 8, Bieńko 7, Wasiucionek 3, Konarzewska 3, Latuszek 3, Sawicka 3, Murczak 1, Pawliszak, Bielecka, Kosmala.

Grzegorz Kędziora
foto: Łukasz Mazurek