Twardy tym razem lepszy od Miedzi

Twardy Świętoszów kontynuuje serię spotkań bez porażki. Tym razem podopieczni trenera Jakuba Wołyńskiego zwyciężyli rezerwy Miedzi Legnica 4:1.

Faworytem meczu byli gospodarze, którzy w dotychczas rozegranych spotkaniach na swoim boisku nie stracili jeszcze punktu. Niespodzianki nie było po spotkaniu Twardy mógł cieszyć się z 8. zwycięstwa w lidze. Rozpoczęło się fantastycznie dla gospodarzy. Już w 2. min naciskany Fościak tak niefortunnie wybił piłkę, że trafił futbolówką w Iskrzaka i ta wpadła do siatki. 20 minut później do siatki gości trafił Rudyk i wydawało się, że jest po meczu. Legniczanie za sprawą Orłowskiego szybko odpowiedzieli kontaktowym golem, a tuż przed przerwą mogli doprowadzić do remisu. Po faulu grającego trenera Twardego Jakuba Wołyńskiego arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Orłowski, lecz jego intencje wyczuł Zomer. Po zmianie stron mecz mógł się podobać, ale bramki strzelali tylko gospodarze. Dokładniej wprowadzony w 55. min Kocur, który dwukrotnie pokonał bramkarza Miedzi. Dodajmy, że na 4-ligowych boiskach zadebiutował prezes klubu ze Świętoszowa Mariusz Bolecki.

TWARDY ŚWIĘTOSZÓW – MIEDŹ II LEGNICA 4:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Iskrzak (2), 2:0 Rudyk (22), 2:1 Orłowski (24), 3:1 Kocur (57), Kocur (75). Czerwona kartka: Kołodziński (Miedź, 78 – za dwie żółte). Żółte kartki: J. Szkarapat, Wołyński, Chruścicki oraz Fościak, Kołodziński, Orłowski. Sędziował: Krzysztof Dłużniak (Wałbrzych). Widzów: 250.

TWARDY: Zomer – Wołyński, Tylutki, Ganczarek, J. Szkarapat, Makoś (70 Iwaniak), Błoński (75 Drozd), Chlabicz, Rudyk, Chruścicki (80 Bolecki), Iskrzak (55 Kocur).

MIEDŹ: Fościak – Lech, Piotrowski, Kołodziński, Dończyk, Dzięgleski, Przybyłko, Krajewski, Kalicki, Kulikowski, Orłowski.

GB