Porażki juniorów Karkonoszy

Niestety dwóch porażek z zespołami Chrobrego Głogów doznali w sobotę przy Złotniczej juniorzy Karkonoszy Jelenia Góra. Wynik 1-4 juniorów starszych może sugerować, iż mecz był jednostronny, a rywal był poza ich zasięgiem. Nic bardziej mylnego, przez 70 minut jeleniogórzanie grali dobre, w pierwszej połowie nawet bardzo dobre zawody, jednak szczęście nie było tego dnia przy podopiecznych Dariusza Michałka.
Mecz z głogowianami rozpoczął się pechowo do gospodarzy, gdyż po stracie piłki w środku pola przez Mateusza Gałkę goście przeprowadzili filmową kontrę i w sytuacji sam na sam z bramkarzem Karkonoszy gola dla głogowian zdobył Michał Zrębski. Mimo niekorzystnego przebiegu wydarzeń biało-niebiescy nie poddawali się i z uporem dążyli do wyrównania. Młodzi jeleniogórzanie mieli ku temu mnóstwo sytuacji ale i pecha, gdyż dwa razy piłka po ich strzałach trafiała w poprzeczkę. Na gola nie udało się też zamienić rzutu wolnego pośredniego wykonywanego pięć metrów przed bramką gości oraz wielu sytuacji sam na sam. Upragniony gol padł w końcu pod koniec pierwszej połowy. Rzut wolny egzekwował Mirosław Gałuszka, piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę, a skuteczną dobitką popisał się Przemysław Paszkowski. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1-1, choć okazji dla Karkonoszy nie brakowało, m.in. sam przed bramkarzem Chrobrego znalazł się Mateusz Gałka, ale jego strzał był lekki i nie mógł sprawić kłopotów głogowianinowi.
W drugiej połowie gra nie wyglądała już tak efektownie jak przed przerwą. Jeleniogórzanie kontrolowali ją, mieli też dwie dogodne okazje, których niestety nie udało się wykorzystać. W 70-ej minucie jeden z rywali trafił z wolnego w spojenie słupka z poprzeczką, a pomimo asysty zawodników w niebieskich koszulkach z kilku metrów do pustej bramki wbił ją Konrad Gil. Stracony gol zupełnie wybił z rytmu gospodarzy, wykorzystali to przyjezdni i w ciągu pięciu minut po strzałach Sebastiana Szali i Dawida Ciesielskiego doprowadzili do stanu 1-4, który utrzymał się do ostatniej minuty.
Skromniejszą porażką, bo 0-2 zakończył się pojedynek juniorów młodszych. Podopieczni Tomasza Walczaka długimi okresami prowadzili co najmniej wyrównaną grę, ale gole strzelali tylko goście. W pierwszej połowie uczynił to Maciej Sanojca posyłając futbolówkę do siatki bezpośrednio z rzutu rożnego, a wynik w drugiej części gry ustalił Jacek Ratajewski.
W następnej kolejce biało – niebieskich czekają bardzo trudne mecze w Dzierżoniowie z miejscową Lechią. Miejmy nadzieję, że tym razem obu zespołom uda się powrócić do Jeleniej Góry ze zdobyczą punktową. Życzymy powodzenia!

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban