BKS Bobrzanie ogrywają MKS ze Szczawna Zdrój
BKS Bobrzanie Bolesławiec pod wodzą trenera Leszka Dulata pokonał MKS 1985 Szczawno Zdrój 2:0. Debiut w nowym klubie w wykonaniu byłego trenera Karkonoszy był więc jak najbardziej udany.
Drużyna z Bolesławca ma nowego trenera. Tymczasowego szkoleniowca Marka Przykłotę zastąpił doskonale znany Leszek Dulat, który nie tak dawno opuścił jeleniogórskie Karkonosze. Debiut w jego wykonaniu wypadł jak marzenie, a sam zebrał po meczu pochlebne opinie. – Dużo widzi na boisku, mądrze ustawił zespół i efekty tego były widoczne. W porównaniu do poprzednich spotkań nie było dziur w obronie. Nie wyklucza to jednak faktu, że czeka nas dużo pracy – powiedział kierownik BKS Bobrzanie Henryk Szewc. Rozpoczęło się fantastycznie dla gospodarzy, którzy objęli prowadzenie w 2. min. po strzale Serkiesa. Prowadzenie pozwoliło gospodarzom uspokoić grę. W miarę upływu czasu goście atakowali coraz śmielej. W najlepszej dla nich okazji piłka trafiła w poprzeczkę bramki Kizymy. Z kolei w 86. min Serkies po raz drugi zmusił Michno do kapitulacji i było po zawodach.
BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC – MKS 1985 SZCZAWNO ZDRÓJ 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Serkies (2), 2:0 Serkies (81). Żółte kartki: Popecki oraz Borek, Wojtarowicz.
Sędziował: Jarosław Grobelny (Wrocław). Widzów: 250.
BKS BOBRZANIE: Kizyma – Demczar, Halkowicz, Góralewski, Rajchel, Klimas, Janczyszyn (73 Nitarski), Jasiński (63 Kuntz), Mielnik (87 Bednarz), Popecki Serkies.
SZCZAWNO ZDRÓJ: Michno – Borek, Smoczyk, Kula, Antas (65 Nadzieja), Niemczyk, Traczykowski, Truszczyński (75 Drąg), Kicuła (70 Ogrodnik), Wojtarowicz, Bembeniec (75 Kubowicz).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży