Powalczą o lepsze jutro Karkonoszy?

Być może już jutro w cieplickiej kawiarni Sonata dowiemy się jak potoczą się najbliższe losy jeleniogórskich Karkonoszy. Zgodnie z zapowiedziami obecnie urzędujących działaczy na jutrzejszym zebraniu obecny zarząd ma się podać do dymisji.
Dymisja obecnego zarządu to tylko jedna strona medalu. Aby uzdrowić piłkę nożną w mieście i wyciągnąć z finansowych tarapatów klub uważany przez kibiców za dumę Jeleniej Góry ktoś musi jeszcze przejąć pałeczkę władzy w Karkonoszach i poprowadzić biało-niebieskich ku lepszej przyszłości. Przez ostatnie miesiące chętnych do przejęcia sterów w klubie przy Złotniczej próżno było wyglądać, teraz pojawiło się światełko w tunelu... Mianowicie, nieoficjalnie mówi się , że na jutrzejszym zebraniu do szturmu zamierza przystąpić zasłużony działacz i trener Karkonoszy Stanisław Zagrodnik, który gotów jest podjąć próbę wyprowadzenia biało-niebieskich na prostą przy pomocy grupy lokalnych przedsiębiorców chętnych do współpracy z klubem w przypadku zmiany jego władz.
Zagrodnik raz już podjął się podobnej misji w połowie lat 90-tych, a m.in. skutkiem jego działań było przyciągnięcie na Złotniczą Bogusława Kempińskiego za którego rządów Karkonosze z powodzeniem grały w II lidze! Jak się dowiedzieliśmy Kempiński nadal czuje sentyment do jeleniogórskiego klubu i gotów jest w nim działać, a także częściowo finansować drużynę. Najlepszym tego dowodem może być jego obecność w Sonacie, gdzie podobno ma się jutro zjawić.
Nie da się ukryć, że najbliższe zebranie zarządu Karkonoszy bardzo zelektryzowało środowisko piłkarskie w Jeleniej Górze. Swój udział w spotkaniu oprócz działaczy zapowiedzieli piłkarze, licznie też zamierzają się stawić kibice. Dobrą robotę wykonują też media jak np. Słowo Polskie Gazeta Wrocławska i Gazeta Wojewódzka, które nagłośniły problemy Karkonoszy i zaapelowały do lokalnego biznesu aby nie przeszedł obojętnie obok kłopotów klubu. My również przyłączamy się do tego apelu i prosimy aby wszyscy, którym nie jest obojętny los tego zasłużonego dla miasta klubu stawili się jutro o 12-tej w kawiarni Sonata przy Placu Piastowskim i pomogli odbudować pozycję Karkonoszy w jeleniogórskim sporcie i polskiej piłce nożnej!

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Na zdjęciach kibice Karkonoszy pod siedzibą Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej. W beznadziei ostatnich lat fani KSK nie raz pokazali, że akurat na nich zawsze można liczyć. Czy to na Złotniczej, czy na stadionie rywali!