Nysa wygrywa w Lubaniu

W najciekawszym meczu 10. kolejki klasy okręgowej Nysa Zgorzelec zwyciężyła w Lubaniu miejscowe Łużyce 2:0. To pierwsza porażka lubanian w sezonie.

Mecz na szczycie rozczarował zwłaszcza kibiców gospodarzy. Łużyce rozegrały najsłabszy mecz w sezonie w czym z pewnością była spora zasługa gości, którzy zwyciężyli zasłużenie. – Być może na formę zespołu wpłynęła przymusowa przerwa – powiedział Dawid Szewc, kontuzjowany piłkarz Łużyc. Gospodarze przy odrobinie szczęścia mogli prowadzić jednak już w 3. min, ale Fereniec nie zdołał z bliska skierować piłki do siatki. Nysa od tego momentu, mimo że poważniej nie zagroziła bramce Kukiełki, sprawiała lepsze wrażenie. Goście mieli więcej pomysłu na grę co w 44. min przyniosło efekt. Wówczas Jaworski próbował strzelać, ale nie najlepiej trafił w piłkę. Z tego zrodziło się świetne podanie do Kaczana, który nie zmarnował okazji. Chwilę później po rzucie wolnym wykonywanym przez Kaczana zakotłowało się przed bramką lubanian, ale skończyło się dla nich na strachu. W 50. min było już 2:0 po strzale Borowego. Kolejne 13 min później w niepotrzebną polemikę z kibicami Nysy wdał się Mazur, który wcześniej przez wiele lat reprezentował klub ze Zgorzelca. Zauważył to dobrze prowadzący mecz Marek Warek i pokazał piłkarzowi Łużyc drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. To podłamało gospodarzy, którzy tego dnia nie mieli atutów, aby odwrócić losy meczu.

ŁUŻYCE – NYSA 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Kaczan (44), 0:2 Borowy (50). Czerwona kartka: Mazur (Łużyce, 63 – za dwie żółte). Żółte kartki: Andruchów, Mazur oraz Franaszczuk, Hołub, Baran. Sędziował: Marek Warek. Widzów: 200.

ŁUŻYCE: Kukiełka – Andruchów, Modzelewski, Mandżejewski (55 Jakimowicz), Czuchryta, Malinowski, Żyłkowski, Mazur, Nir (55 Poszelężny).

NYSA: Franaszczuk – Wojtczak, Hołub, S. Monik, Góral, Kaczan, Jaworski (46 Rydol), Kościuk (62 Posioł), M. Monik (55 Baran), Borowy, Łuszczyk.

GB
Fot. GB