Piast nowym liderem okręgówki
Piast Zawidów wygrał w Gryfowie Śl. z Gryfem 1:0 (0:0). Dzięki temu awansował na fotel lidera okręgówki.
Mecz w Gryfowie Śl. z miejscowym Gryfem miał być dla Piasta Zawidów historycznym. Zespół trenera Rafała Wichowskiego w związku z pauzą dotychczasowego lidera Łużyc Lubań miał szansę awansować na pierwsze miejsce w tabeli. Czegoś takiego w Zawidowie jeszcze nie było!
Gryf nie miał zamiaru ułatwiać rywalom zadania. W bieżącym sezonie zespół trenera Zygfryda Borkowskiego odniósł u siebie komplet zwycięstw. Gryfowianie tą passę za wszelką cenę chcieli podtrzymać, mając w pamięci ostatnie wyjazdowe porażki w Raciborowicach i Lwówku Śl. Optymizm w obozie gospodarzy wzmacniał fakt, że w minionym sezonie dwukrotnie zwyciężyli oni z Piastem - u siebie 1:0 oraz na wyjeździe 5:1. – Do tej pory nie przegraliśmy meczu w lidze i w przypadku zwycięstwa z Gryfem awansujemy na fotel lidera. Rywal jednak nam nie leży i do spotkania podejdziemy w pełni skoncentrowani – przyznał Tomasz Grabowski, który stanowi o sile ataku Piasta. W pierwszych ośmiu ligowych kolejkach zawodnik zdobył 5 goli - tyle samo co jego kolega z ataku Tomasz Michalkiewicz. Mecz mógł znakomicie rozpocząć się dla gości, lecz Grabowski nie skorzystał z błędu bramkarza Gryfa i posłał piłkę obok słupka. W kolejnej sytuacji w 9. minucie strzał T. Michalkiewicza znakomicie obronił Nowosielski, a piłka po dobitce M. Michalkiewicza trafiła w słupek. W miarę upływu czasu gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę w środku pola, lecz poza lekkim strzałem z rzutu wolnego Dudka nie zagrozili bramce Gilewskiego. Bramkarz Piasta mógł mówić o sporym szczęściu w 52. minucie kiedy w znakomitej okazji Włodarek nie trafił w światło bramki. W odpowiedzi Grabowski wykorzystał nieporozumienie defensorów Gryfa, wyszedł na czystą pozycję, ale drugi raz w meczu minimalnie się pomylił. W rewanżu Gandurski nie wykorzystał błędu Gilewskiego, który po dośrodkowaniu wypuścił piłkę pod nogi rywala. Po chwili z kolei po strzale Grabowskiego Nowosielski sparował piłkę, ta najpierw odbiła się od słupka, a następnie wyszła na rzut rożny. To był kluczowy moment meczu. Po dośrodkowaniu obrońcy Gryfa nie potrafili wyekspediować piłki poza pole karne, ta spadła na głowę T. Michalkiewicza, który szczęśliwie nad Nowosielskim trafił pod poprzeczkę. – Mamy ogromne powody do radości. Po raz pierwszy w historii klubu jesteśmy liderem okręgówki – cieszył się po meczu Tomasz Michalkiewicz, strzelec gola dla Piasta.
Gryf Gryfów Śl. – Piast Zawidów 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 T. Michalkiewicz (64). Żółte kartki: Skwara oraz Gilewski. Sędziowali: Sławomir Michałczak jako główny oraz Ireneusz Wójtowicz i Ryszard Gołębiowski. Widzów: 150.
Gryf: Nowosielski – Traube, Rewers, Wójcikowski, Sokołowski, Laskowski, Dominik Dudek, Wilczyński, Gandurski, Włodarek, Skwara (70 Złocik).
Piast: Gilewski – Kazimierski, Woźny, Maciorowski, Ferenc, Kiewra, Gorzka, Hejda, M. Michalkiewicz (80 Janisz), T. Michalkiewicz (78 Lichwiarski), Grabowski (90 Szymków).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży